„Hela Foka” Renaty Kijowskiej + 8 ekologicznych książek dla dzieci

Nie jest dobrze. Po Oceanie Spokojnym pływa wyspa śmieci gigantycznych rozmiarów. Kolejne gatunki zwierząt wymierają. Smog i plastik krok po kroku wykańczają nas i naszą planetę. Wyczerpujemy surowce w tempie, które przeraża. Człowiek, zwłaszcza człowiek nowoczesny, dumny z postępu cywilizacyjnego, jest najgorszym, najbardziej przerażającym i wyniszczającym stworzeniem jakie chodzi po Ziemi. Jako ludzkość musimy się ogarnąć i to musimy się ogarnąć prędko. Wiadomo, że najszybciej powinny to zrobić wielkie koncerny, ale my jako konsumenci też mamy na ich postępowanie jakiś wpływ! Dlatego tak ważna jest ekologiczna edukacja młodych ludzi!

Moje pokolenie nie było wychowywane w jakiejś szczególnej trosce o środowisko. I choć ja pochodzę z dość świadomego pod tym względem domu, to mimo to dbanie o przyrodę nie jest czymś, co mam we krwi. Z trudem pamiętam o materiałowej siatce na zakupy, często leję bez sensu wodę, kupuję zbyt dużo plastiku. Staram się, jak mogę, ale pewne rzeczy po prostu nie płyną w moim krwioobiegu, nie są dla mnie naturalne. Zupełnie inaczej ma mój czteroletni syn 😉 Hubert segreguje śmieci, jeśli nie wie gdzie co wrzucić – zawsze pyta. Częściej niż ja pamięta o materiałowej siatce na zakupy i myślę, że pewne ekologiczne wybory wejdą mu w nawyk już na zawsze. A starając się uwrażliwiać Wymownika na te tematy, często wspomagamy się książkami. I dziś, z okazji Dnia Dziecka chciałabym podzielić się z Wami naszymi ulubionymi ekologicznymi lekturami oraz opowiedzieć o „Heli Foce” – książce, która jest dla Hubiego póki co zbyt poważna, ale całkowicie podbiła moje serce <3

Hela Foka. Historie na fali Renata Kijowska

Młoda foka, Hela rozpoczyna nowy rozdział w życiu. Urodziła się w fokarium, ale teraz, kiedy skończyła trzy tygodnie, przyszedł czas na samodzielność – Hela zostaje wypuszczona do Bałtyku i całkiem sama rusza na podbój świata. Na początku nie jest łatwo, ale mała, wesolutka i kochająca zabawę foczka szybko spotyka przyjaciół i znajduje w morzu swoje miejsce. Towarzyszą jej między innymi morświnek Sonar, który zgubił rodziców i zwariowana mewa Krejzi. Oczywiście miło jest tylko na początku – świat okazuje się być miejscem pełnym niebezpieczeństw. Tak właśnie rozpoczyna się ta urocza opowieść, która wciąga, ciekawi i w przystępny sposób zaznajamia dzieci z życiem fok, fauną Bałtyku oraz ochroną morskiego środowiska.

Hela Foka stworzona została w bardzo interesujący sposób, bo po każdym rozdziale opisującym przygody bohaterów Renata Kijowska częstuje nas kilkoma ciekawostkami przyrodniczymi. Dla mnie ta część była zdecydowanie najciekawsza i dowiedziałam się mnóstwa fascynujących szczegółów z życia zwierząt oraz o relacji człowiek – przyroda. Naprawdę! Hela Foka to kopalnia wiedzy, a całości dopełniają piękne, barwne i niezwykle sympatyczne ilustracje. Wszystko to sprawia, że nasze swojskie Morze Bałtyckie zamienia się w magiczne miejsce pełne fascynujących stworzeń i szalonych przygód. To co z pozoru jest tylko masą zielonkawo-szarej wody okazuje się być królestwem niezwykłości, o którym warto dowiedzieć się jak najwięcej.

Polecam Wam bardzo przygody Heli Foki. To przesympatyczna książka o niezwykłej wartości edukacyjnej. Świetnie się nada dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Dla moich maluszków jest póki co zbyt poważna i zbyt dużo w niej trudnych, bolesnych tematów, ale myślę, że za parę lat będziemy się nią zaczytywać <3

PS Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak Emotikon.

8 książek, które zbudują w dziecku miłość do przyrody

książki dla dzieci o ekologii

Z naszej przepastnej biblioteczki wybrałam 8 pozycji, które na różne, mniej lub bardziej oczywiste sposoby przybliżają dziecku tematy związane z ekologią, dbaniem o środowisko i miłością do zwierząt. Wszystkie są ważne, wszystkie przydatne, każda oprócz edukacji zapewnia świetną zabawę. Kolejność przypadkowa, ale Zwierzokracja jest najlepsza 😉

Zwierzokracja Ola Woldańska-Płocińska

Zwierzokracja to klasa sama w sobie! Cudeńko, które każdy miłośnik zwierząt, mały czy duży musi mieć na półce!  W środku znajdziemy pięknie ilustrowane, krótkie rozdziały opowiadające dziecku o różnych aspektach relacji zwierzę-człowiek. Zwierzokracja to książka z misją. Sama jej treść i wiedza, którą przekazuje uwrażliwia dzieci na przyrodę i zwierzęta – opowiada o o tym, dlaczego naszym braciom mniejszym należy się szacunek.

Drzewa Piotr Socha, Wojciech Grajkowski

Piękna, niesamowicie zilustrowana pozycja. Uświadamia maluchom rolę drzew oraz bogactwo i urodę tego świata. To wspaniała książka dla dzieci młodszych i starszych, pełna szczegółów, ciekawostek i rzetelnej wiedzy. Ja przeczytałam ją od deski do deski (sama, bo moje dziecko jest na nią jeszcze trochę za małe…) i dowiedziałam się mnóstwa, mnóstwa rzeczy. Syn Wielce Wymowny zaś obejrzał wiele razy obrazki, wypytał o co trzeba i teraz czeka, aż będzie na tyle duży, by zapoznać się z tekstem.

Żubr Pompik – cykl Tomasz Samojlik

Och, przygody żubra Pompika i jego rodzinki to prawdziwy skarb! My dopiero niedawno ją odkryliśmy, ale to kopalnia wiedzy o polskiej przyrodzie. Przystępna, ciekawa, bliska emocjom dzieci. A Hubert ją pokochał od pierwszej strony.

Kicia Kocia. Co z tymi śmieciami? Anita Głowińska, Basia i śmieci Zofia Stanecka

Dwie książeczki dla przedszkolaków o segregacji śmieci. Obie godne polecenia – Kicia Kocia dzieciom w wieku 2-4 lata, a Basia nieco starszym, bo i tematyka jest tam cięższa. Ulubione bohaterki naszych maluchów uczą się segregacji śmieci, rozmawiają z bliskimi o środowisku i kształtują odpowiedzialne postawy.

W świecie małp Asia Gwis

Lektura o małpach, ale z ekologicznym twistem, bo autorka najpierw opisuje bogactwo świata tych niezwykłych ssaków, by na koniec podkreślić, że większość z gatunków przedstawionych w książce jest zagrożona i podpowiedzieć nam, co możemy z tym zrobić. Świetna rzecz i dzieci ją uwielbiają.

Niezwykła podróż pandy Ulf Stark, Sophie Holmqvist

Tę książkę kupiliśmy w Ikei. Ta piękna, ale też dość smutna opowieść pokazuje, jak cierpią zwierzęta mieszkające na terenach niszczonych przez człowieka. Mały panda, w wyniku wycinki lasów bambusowych, traci swoją mamę oraz miejsce do życia i wyrusza w podróż na poszukiwanie swojej rodzicielki. Myślę, że to pozycja dla nieco starszych czytelników (albo tych odpornych na silne emocje), bo mój ukochany Wymownik przeżył tę opowieść niezwykle mocno.

365 pingwinów Jean-Luc Fromental, Joelle Jolilvet

Opowieść o rodzince, która codzienne, przez cały rok dostaje w paczce jednego pingwina, jest jedną z naszych ulubionych książek w ogóle <3 Cały jej zamysł opiera się na zainteresowaniu dzieci ekologią i efektem cieplarnianym, ale nie znajdziemy w niej informacji na temat tego problemu. 365 pingwinów to zabawna historyjka, która może stanowić świetny pretekst do rozmowy z maluchem o ekologii i do samodzielnych poszukiwań.

%d bloggers like this: