Silva rerum I i II – Kristina Sabaliauskaitė – recenzja entuzjastyczna

Sylwa. Po łacinie silva rerum, co w dosłownym przekładzie oznacza las rzeczy. Charakterystyczny dla szlachty I Rzeczpospolitej sposób opisu rzeczywistości, domowa księga w której notowano wszystko to, co dla rodu istotne. Wielkie wydarzenia polityczne sąsiadowały z przepisami kulinarnymi, informacje o narodzinach, ślubach i zgonach następowały po popularnych dowcipach. Niezwykłe zjawisko swoich czasów, portret rodziny i portret pamięci, a zarazem niepowtarzalne archiwum zdarzeń przeszłych i bogate historyczne źródło. Mieszanka tego co domowe, prywatne z tym co publiczne, tego co z pozoru błahe, z tym, co na pierwszy rzut oka wydaje się wyjątkowo istotne. Takie były sylwy i takie są powieści Kristiny Sabaliauskaitė z cyklu Silva rerum o których z wielką radością i jeszcze większym entuzjazmem dziś Wam opowiem <3

Cały cykl składa się z czterech części, a wszystkie opisują losy szlacheckiego rodu Najworszów. W Polsce dotychczas ukazały się dwa pierwsze tomy i liczę na to, że kolejne zostaną szybko przetłumaczone. Silva rerum I opowiada historię młodości rodzeństwa Urszuli i Kazimierza Najworszów, a w Silva rerum II poznajemy dalsze losy bliźniąt i ich potomstwa. Obie części przepełnione są wojnami, zarazami i innymi dramatycznymi wydarzeniami, które nękały I Rzeczpospolitą pod koniec XVII i na początku XVIII wieku.

Ivan Trutnev, Vilnius panorama

Tak, Silva rerum to zdecydowanie powieść historyczna i gratka dla miłośników prozy zanurzającej się głęboko w przeszłość. W książce królują smakowite detale, a atmosfera siedemnasto – osiemnastowiecznego Wilna i Litwy rozpycha się na wszystkie strony. Wszystkie wydarzenia i dzieje rodu Najworszów osadzone są głęboko w losach państwa, jednak Silva rerum to książka wyjątkowa. Bo tu wielka, męska historia przeplata się z historią kobiecą, widzianą z perspektywy domu, miłości, macierzyństwa. I to właśnie tej drugiej, subtelnej, delikatnej, codziennej historii w książkach Kristiny Sabaliauskaitė jest więcej, to ona nadaje opowieści rytm, sens, stanowi jej trzon i esencję.

To właśnie kobieca perspektywa w Silva rerum przeważa i jeśli szukacie autentycznych, pełnokrwistych kobiecych bohaterek, które idealnie wpisują się w swoje czasy, a jednocześnie są niezwykle współczesne i zrozumiałe dla nowoczesnego czytelnika z XXI wieku, koniecznie czytajcie powieść Kristiny Sabaliauskaitė! Tak bardzo potrzebujemy takiej prozy, takich opowieści, takich postaci!

Street in Vilnius

Ale nie tylko kobiece spojrzenie na historię sprawia, że po Silva rerum trzeba sięgnąć. Zachwyca też niezwykły, bogaty, wręcz barokowy styl. Silva rerum to długie, wciągające czytelnika zdania, nastrojowe, piękne opisy. Z każdej strony, z każdego niemalże słowa wypływa ogromna językowa sprawność Kristiny Sabaliauskaitė. Autorka pisze o przeszłości z niepowtarzalnym wdziękiem i lekkością, rysując przed czytelnikiem portrety osób, miejsc, emocji. Niczym w rodowej księdze, w prawdziwej sylwie znajdujemy w jej powieści to co domowe, zwyczajne – niby małe, to co boskie i to co męskie – niby ważne i wielkie. Silva rerum jest powieścią wybitną – doskonałą w treści, w kreowaniu postaci, perfekcyjną językowo, dopracowaną i głęboką, a zarazem jest to książka niezwykle wciągającą i dającą olbrzymią czytelniczą przyjemność. Silva rerum czyta się szybko, lekko (choć tematy, które porusza lekkie wcale nie są) i z wypiekami na twarzy.

No i jeszcze jest ten wspaniały realizm magiczny! Bo niby wszystko w opowieści Sabaliauskaitė jest prawdziwe, osadzone głęboko w historii i w życiu, a zarazem co rusz przez karty książki przewijają się duchy, wróżby, tajemnice. Charakterystyczne dla realizmu magicznego pomieszanie twardej rzeczywistości z niezwykłym, kolorowym snem w którym świat wykrzywia się i zagina sprawia, że sami już nie wiemy, co jest prawdą, a co naszym wyobrażeniem, zwidem czy projekcją pragnień. Pięknie wyszedł Kristinie Sabaliauskaitė ten realizm magiczny, zaprawiony wschodnioeuropejskimi akcentami. Cudo!

Ostra Brama, wnętrze


Och! Polecam Wam powieści Kristiny Sabaliauskaitė z całej duszy, z całego serca i z wielką pewnością, że się Wam one spodobają i że się na nich nie zawiedziecie! To jest doskonała, wybitna literatura, pełna mądrości, emocji, historii. Napisana z kobiecej perspektywy, czuła, delikatna, a zarazem pełna siły i emocji. Zachwycająca stylem i ogromną dbałością o detal. Takie książki chcę czytać, o takich książkach chcę dla Was pisać! To jest powieść totalna, powieść przez wielkie P, która łączy w sobie sprawność techniczną autora (i świetne tłumaczenie!) z wciągającą fabułą i wysoką wartością literacką. Polecam, po trzykroć polecam <3

Moja ocena: 9/10

Po więcej książek z ciekawą kobiecą perspektywą zapraszam tu:

Emma Cline Dziewczyny

Sanjida Kay Skradzione dziecko

Alice Munro Kocha, lubi, szanuje…

%d bloggers like this: