Farmaceuta z Auschwitz – Patricia Posner – recenzja

Człowiek jest z natury zły? Czy zło jest cechą narodową lub społeczną i łatwiej rodzi się w określonych środowiskach? Co jeśli zło to po prostu szatan, który oddziałuje na ludzkie zachowania i decyzje? A może w każdym z nas istnieje taki sam potencjał dobra i zła, a to co się ujawni zależy od okoliczności w jakich przychodzi nam funkcjonować? Różne są na ten temat teorie, mniej lub bardziej sensowne, a to jak postrzegamy zło w dużej mierze zależy od nas samych, od wyznawanych wartości, przekonań, wierzeń czy środowisk z jakich się wywodzimy. Ludzie od wieków usiłują zagłębić istotę zbrodni, zrozumieć skąd bierze się w nas to co najgorsze. Odpowiedzi poszukujemy w religii, psychologii, magii, filozofii i historii właśnie. A próbą odpowiedzi, mądrym głosem w tej odwiecznej dyskusji, jest książka Patricii Posner Farmaceuta z Auschwitz. Historia zwyczajnego zbrodniarza. Ten reportaż historyczny przybliża czytelnikom życiorys Victora Capesiusa – głównego aptekarza w Auschwitz. Otwarty na ludzi, przedsiębiorczy przedstawiciel firmy farmaceutycznej podczas II wojny światowej dokonywał odrażających zbrodni, bogacił się na ludzkiej krzywdzie i był jedną z osób czynnie zaangażowanych w mordowanie ludzi w komorach gazowych. Patricia Posner w swoim reportażu analizuje jego życie i próbuje zrozumieć, dlaczego zwykły człowiek bez mrugnięcia okiem wyrządził tyle zła i nigdy nawet za to nie przeprosił.

Farmaceuta z Auschwitz to książka doskonale udokumentowana, starannie przygotowana, pozbawiona tanich reporterskich chwytów i grania na emocjach. Patricia Posner przestawiła nam po prostu fakty, zebrała wspomnienia, przeczesała archiwa i oddała do rąk czytelnika konkrety. Takie podejście reportera, zwłaszcza jeśli pisze on o tematach tak trudnych jak Zagłada, jest jak najbardziej właściwe (ale też charakterystyczne dla współczesnych anglojęzycznych książek non-fiction, które w dużo mniejszym stopniu niż czyni to polska szkoła reportażu sięgają po literackie środki wyrazu, skupiając się na faktach i reaserchu). Owszem, przez takie surowe potraktowanie tematu książka traci nieco na rozmachu, ale przecież nie o rozmach w niej chodzi. Celem autorki było opisanie historii życia nazistowskiego zbrodniarza i próba odpowiedzi na pytanie: dlaczego? Już sam podtytuł reportażu: historia zwyczajnego zbrodniarza podpowiada nam w jakim kierunku poszła Patricia Posner. Trzeba też pamiętać, że Farmaceuta z Auschwitz nie jest książką wyzutą z emocji. Przeciwnie, pełno jest w niej relacji świadków, obozowych wspomnień, które sprawiają, że lektura jest momentami wręcz nieznośna. Jednak nie są to tanie chwyty mające poruszyć czytelnicze serce czy zaszokować, a opisy sytuacji, które mają nam pomóc w zrozumieniu historii Victora Capesiusa.

W swojej książce Patricia Posner skupia się nie tylko na życiu tytułowego farmaceuty i na obozowych wspomnieniach jego ofiar. Sporą część reportażu zajmują opisy procesów faszystowskich zbrodniarzy i podejścia niemieckiego społeczeństwa do własnego, naznaczonego zbrodnią dziedzictwa. Jest to naprawdę interesujące, jak w sumie niewielką odpowiedzialność ponieśli naziści za potworności II wojny światowej i może stanowić punkt wyjścia do rozważań o odpowiedzialności w ogóle, również tej zbiorowej. Interesujący może być też opis udziału wielkich koncernów w Holokauście. Nazwy tych firm zna dziś chyba każdy, a wiele z nich budowało swoją fortunę na krzywdzie. Mam świadomość, że dla osoby zainteresowanej tematami II wojny światowej i Holocaustu te fragmenty książki nie będą specjalnie odkrywcze czy zaskakujące, jednak stanowią one właściwe, wnikliwe tło dla tej smutnej opowieści o zwyczajnym zbrodniarzu.


Farmaceuta z Auschwitz Patrcii Posner to solidny, nie szukający poklasku, starannie przygotowany dokument. Osoby zainteresowane tematyką II wojny światowej i Zagłady nie znajdą w niej wiele nowych treści, jednak całość jest interesująca, wartościowa i pozwala czytelnikowi bliżej przyjrzeć się naturze i źródłom zła. Jest to książka trudna w odbiorze i bolesna, ale też niewątpliwie bardzo potrzebna.

Moja ocena: 7/10

PS Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Po więcej ciekawych reportaży zapraszam tu:

Sendlerowa. W ukryciu Anna Bikont

Żywi czy martwi? Federico Mastrogiovanni

Ludzie, którzy jedzą ciemność Richard Lloyd Parry

  • Czytałam już o głównym bohaterze tego reportażu na portalu Ciekawostki Historyczne, chyba właśnie przy okazji premiery książki. Może i reportaż nie zachwyca pięknym, literackim językiem, ważne ze opowiada o tamtych wydarzeniach i ukazuje prawdę o nich. Straszną prawdę, swoją drogą…

    • Dokładnie tak! „Farmaceuta” to książka zdecydowanie wartościowa i godna lektury, ale obawiam się, że taka rzetelna literatura faktu nigdy nie przebije się nad zahaczające o popkulturę ujęcia Holokaustu 🙁

%d bloggers like this: