Bajki z dżungli i oceanu – Agnieszka Ginko – recenzja

Dobierając książki do biblioteczki moich maluchów staram się kierować określonymi kryteriami. Serio 😉 Wbrew temu co może się wydawać niektórym (na przykład mojemu mężowi…) mój dobór lektur dla dzieci jest bardzo celowy. Dbam, żeby na naszych półkach znalazły się pozycje stricte edukacyjne – encyklopedie, leksykony, książki na określony temat. Kupuję też dużo zbiorów wierszy, bo wierzę, że dzięki temu moje dzieci będą wrażliwe na piękne słowa. I oczywiście inwestuję w dobrą fabułę. A dla mnie dobra fabuła dla młodszego czytelnika, to taka, która przekazuje wartościowe treści. Która dziecko czegoś uczy, pomaga radzić sobie z emocjami i uczuciami. W której maluch odnajdzie cząstkę siebie. I taką właśnie książką są Bajki z dżungli i oceanu Agnieszki Ginko. Cieszę się bardzo, że ta cudowna pozycja zamieszkała w naszej biblioteczce.

Bohaterami są tu zwierzęta z różnych stron świata – Rybka Rybik mieszkająca na rafie koralowej, Zebra Cudak i Słoń Deptak z Afryki, Małpka Długa z dzikiej, azjatyckiej dżungli, Myszka Mała z kraju, który przypomina Polską, Nietoperz Miłek żyjący w górach, Gryzoń Chowak z dużej, zielonej wyspy i Wydra Spiżak z miejsca pełnego rzek i jezior. Każdy zwierzątko ma jakiś problem, każde potrzebuje pomocy i każde z nich pokazuje dziecku, jak radzić sobie z trudnymi sytuacjami.

bajki z dżungli i oceanu

Mi najbardziej spodobała się historia o Wydrze Spiżaku, gdzie Agnieszka Ginko pięknie pokazała, jak rozmawiać z dzieckiem o emocjach (coś dla rodzica!) oraz że zachowania maluchów często są po prostu kopią naszych nieprawidłowych działań oraz że szczera rozmowa potrafi naprawdę wiele zmienić we wzajemnych relacjach. Ale właściwie każda z tych bajek jest wartościowa, każda niesie mądrą lekcję zarówno dla rodzica, jak i dla dziecka. Oswaja trudne emocje, uczy słusznego postępowania. Pokazuje, jak ogromną siłą i pomocą potrafi być drugi człowiek. Uczy, że nie jesteśmy samotną wyspą, a nasza działania mają na innych ogromny wpływ. Daje też nadzieję (tak bardzo dziecku potrzebną) i pociesza, że wyrządzone zło da się naprawić. Bajki z dżungli i oceanu to niezwykle mądra i wartościowa książka. I może stanowić punkt wyjścia do rozmów i tłumaczenia maluchowi świata.

Myślę też, że Bajki z dżungli i oceanu to pozycja dla przedszkolaków, ale tych nieco starszych. Opowiedziane w książce historie dotykają tematów trudnych i bolesnych – zwierzęta są ofiarami nękania, przemocy słownej albo same są niedobre dla innych. Kłócą się, boją, są samotne. Oczywiście, każde opowiadanie kończy się dobrze, niemniej dla mojego trzylatka to było trochę zbyt wiele – widziałam jak przy bajce o Małpce Długiej, która krzywdzi ptaka z pięknym ogonem, Hubert posmutniał i przygasł. Spokojnie poczekamy z tą książką jeszcze rok, a na razie skupimy się na nieco mniej dosłownych pozycjach. Zresztą, musicie to ocenić sami czy Wasz maluch jest już gotowy na nieco poważniejsze treści, może ja mam w domu po prostu wyjątkowo wrażliwy egzemplarz?

Ogromną zaletą Bajek z dżungli i oceanu są ilustracje Marianny Jagody. Kolorowe, żywe, pozytywne, stylizowane na dziecięce rysunki i bardzo wesołe trafiają w stu procentach we wrażliwość estetyczną zarówno moją, jak i Huberta. Uwielbiam tak pięknie wydane książki, bo dzięki temu maluch korzysta na lekturze podwójnie – nie dość, że poznaje wartościową treść, to dodatkowo rozwija swoje poczucie piękna i wrażliwość artystyczną. Sami zresztą spójrzcie na zdjęcia – czyż ta książka nie jest cudowna? <3

Bajki z dżungli i oceanu wprowadzają też elementy wiedzy o świecie. Dzieci dowiadują się, co zwierzęta jedzą, jak żyją, a informacje te podane są w sposób nienachalny i bardzo przyjemny. Zresztą książka może być pretekstem do dalszych poszukiwań. Dlaczego nie podszkolić się z geografii i zastanowić wspólnie w jakim dokładnie kraju mogą żyć bohaterowie? A może historia Rybki Rybika stanie się wstępem do wprowadzenia dziecka w tematykę ekologii? Widzę w tej pozycji spory potencjał edukacyjny i sposób na rozbudzenie młodzieńczego pędu do wiedzy.

, książki, książka dla dzieci, bajki dla dzieci


Bajki z dżungli i oceanu polecam przede wszystkim dzieciom w wieku przedszkolnym i ich rodzicom, jako pretekst do rozmowy o emocjach, uczuciach i właściwym postępowaniu. To mądra i pięknie wydana pozycja, którą warto mieć w domu. Nam się bardzo podobała i choć mam wrażenie, że Główny Recenzent jest na nią jeszcze trochę za mały, to i tak dała nam już sporo radości ślicznymi ilustracjami.

PS Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Media Rodzina.

Po więcej pięknych książek dla dzieci zapraszam tu:

Ola Woldańska-Płocińska Zwierzokracja

Kelsey Oseid Co widzimy w gwiazdach

Przemysław Wechterowicz Emilia Dziubak Proszę mnie przytulić

%d bloggers like this: