Bajaderka kulturalna #37

Okej, to oficjalne. Jest cholernie gorrrącoooo… A ja dosłownie się topię. Taki ukrop, że na samą myśl o wyjściu z domu dostaję spazmów… Zresztą na samą myśl o byciu w domu też dostaję spazmów, bo nasze poddasze po kilku dniach upałów nagrzewa się tak koszmarnie, że nie da się u nas wysiedzieć. No i wiadomo, ciężko mi się zmusić do czegokolwiek poza jedzeniem lodów, siedzeniem z głową w zamrażarce i … pochłanianiem książek! Kryzys czytelniczy poszedł precz, a ja w ostatnim tygodniu dosłownie połykałam jedną pozycję dziennie. Wśród nich był Hasztag Remigiusza Mroza, a ponieważ nie planuję o nim pisać nic więcej, to powiem Wam tu tylko szybko, że jest spoko. Książka wciąga, nie irytuje i nawet ciekawie się kończy. Oczywiście, żadna to wybitna literatura i można się przyczepić w niej do mnóstwa rzeczy, ale na te piekielne upały będzie jak znalazł. Ale dość gadania! Teraz czas na Bajaderkę kulturalną – smaczną, kolorową, a w tym tygodniu pełną blogowych polecajek. Ciacho w sam raz do weekendowej kawy. I nie tuczy!

Oooo! Nowa powieść Murakamiego już jesienią! I to jeszcze ponoć nieprzyzwoita 😀

Znacie ten dramat, kiedy traficie na trop potencjalnie doskonałej literatury, zdecydowanym krokiem zmierzacie do komputera, a tam okazuje się, że książki nie ma nigdzie, ewentualnie na Allegro za milion monet? Ja znam! Tyle się teraz wydaje badziewia, a wiele fantastycznych powieści można dostać wyłącznie w bibliotekach (a i tam z trudem). Dlatego podpisuję się pod tym tekstem!

Bardzo ciekawa analiza Rafała – ile tak naprawdę jest recenzji w książkowych artykułach w prasie? Czy faktycznie blogerzy książkowi mają się czego wstydzić?

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy ogarnął mnie prawdziwy szał na książki dziecięce. Ciągle szukam inspiracji, rzetelnych recenzji i polecajek. A na tym blogu znalazłam całe mnóstwo literatury dla najmłodszych i trochę starszych 🙂 Bardzo, bardzo polecam!

A jeśli już dzielę się tym, co mnie w internecie zachwyciło, to oczywiście nie mogę pominąć wartościowego czytelniczego konta na Instagramie. Ten profil zdecydowanie rekomenduję osobom ceniącym dobrą, wartościową literaturę. Bo nie wiem, jak Wy, ale ja na bookstagramie szukam przede wszystkim tego co ciekawe w treści. Ładne zdjęcia są dla mnie zdecydowanie na drugim miejscu 🙂

%d bloggers like this: