Bajaderka kulturalna #25

Ostatnie dwa tygodnie… Cóż. Spędziłam je siedząc w domu i opiekując się moim dzieckiem, które jako pierwszą poważną przedszkolną chorobę wybrało… szkarlatynę. Przez pierwsze dni Syn Gryzak bardzo gorączkował, co nie przeszkadzało mu w robieniu totalnej demolki w mieszkaniu. Jedyne sposoby, by zatrzymać go dłużej w pozycji siedząco-leżącej to Świnka PeppaPuffin Rock Tygrys Daniel. W sumie Hubert najchętniej oglądałby tylko tę głupią świnię (Was też tak drażni jej infantylny śmiech i zarozumialstwo?), ale był podatny na argumenty w stylu: Świnka Peppa jest teraz w przedszkolu i nie może podejść do telewizora… Jestem fatalnym rodzicem, wiem 😉 Na szczęście Syn Gryzak jest już zdrowy, a ja mogę wrócić do życiowo-rodzicielskiej normalności i ograniczyć mu Netflixa. Boję się tylko, jak będzie wyglądał powrót do przedszkola po dwutygodniowej przerwie… Ledwo co się przyzwyczaił do nowej sytuacji, a tu taka długa choroba… Poza tym nie działo się nic, a największą atrakcją był wypad do kina na Botoks. Naprawdę byłam ciekawa czy ten film jest tak zły, jak mówią. I tak. Jest tak zły. Albo gorszy, a największy zarzut jaki mam to wcale nie przekleństwa, nie brutalność, ale nuda i brak scenariusza. Ale koniec narzekania! Teraz pora na Bajaderkę kulturalną: smaczną, kolorową, a w tym tygodniu trochę jesienna i pełna wspomnień. Ciacho w sam raz do weekendowej kawy. I nie tuczy!

Na pierwszy ogień idzie zwiastuny mojego najbardziej wyczekiwanego filmu tego roku 🙂 Pierwsza (czy też raczej siódma) część mnie zachwyciła, zdecydowanie jestem w grupie usatysfakcjonowanych fanów i coś czuję, że kolejny epizod da mi równie dużą radochę 😀

Teraz czas na trochę muzyki! To zestawienie najchętniej słuchanych piosenek roku 1996 roku jest cudowne i wywołało we mnie całą falę wspomnień. Rok 1996 był dla mnie przełomowy, bo to właśnie wtedy zaczęłam na poważanie interesować się muzyką. Słuchałam Backstreet BoysKelly Family i Spice Girls (na szczęście już rok później weszłam w fazę Metalliki i Nirvany). Dla chętnych – są też inne lata, tylko uwaga! Od tych filmików naprawdę trudno się oderwać 😉

Niby banały, niby oczywistości, ale życiowe, smutne prawdy podane w takim opakowaniu stają się całkiem ciekawe i urocze. Nie od dziś w końcu wiadomo, że to właśnie Ziemniak prawdę o życiu Ci powie 😉 A pierwsza z ziemniaczanych mądrości uderzyła we mnie z całą mocą, więc nawet truizm może nas czasem zaskoczyć!

Kiedy siedzieliśmy z Gryzakiem w domu sporo czasu spędzaliśmy w kuchni, gotując. To znaczy ja gotowałam, a Syn otwierał szafki, wylewał wodę z kociej miski i robił fort z krzeseł. Zrobiliśmy w ten sposób masę pysznego jedzenia, a szczególnie warta uwagi jest ta jesienna tarta. Pycha <3

A na koniec coś dla książkoholików, czyli oczywiście promocja 😉 Możecie tu kupić między innymi Cmentarz w Pradze Umberto Eco, Głód Caparrosa czy Prowadź swój pług przez kości umarłych Tokarczuk przecenione o połowę. Więc myślę, że warto 🙂

  • Agata

    Podoba mi się twoje tłumaczenie z Peppą w przedszkolu 😀 😀 Nie mogę się doczekać nowego Star Wars!

    • A weź 😉 Kiedy mówię mu, że Peppa jest w przedszkolu czuję się jak najgorszy kłamca… ale metoda działa bezbłędnie 😀

  • O nie, tylko nie promocje książkowe… nie mogę teraz tyle wydawać:P

%d bloggers like this: