Wakacyjne nowości książkowe, które muszę przeczytać

Podobno latem wydawnictwa nas nie rozpieszczają. Trwa sezon ogórkowy i niewiele jest premier podnoszących ciśnienie i emocje. To podobno dobry czas, żeby przygotować się do jesiennego wysypu ciekawych nowości. Tak. To dobry czas, żeby przygotować się do wysypu nowości. Chyba że jest się mną i widzi się ciekawą literaturę wszędzie – w antykwariacie, straganie z tanią książką nad morzem i w szczycie wydawniczego sezonu ogórkowego. Wtedy sprawa się nieco komplikuje, a lista książek do przeczytania koniecznie zamiast grzecznie się kurczyć i osiągnąć wakacyjną figurę idealną, tyje. Jakby ją ktoś karmił frytkami i smalcem. No nic. Muszę z tym jakoś żyć. Oto pięć wakacyjnych nowości książkowych, które muszę przeczytać.

Płomienna korona Elżbieta Cherezińska (10 lipca)

Elżbietę Cherezińską lubię głównie dlatego, że bardzo, bardzo lubię historię. A średniowiecze to już w ogóle najbardziej ze wszystkiego. Jej powieści traktuję jako miłą i lekką odskocznię od codzienności i czekam na nie niecierpliwie. Ostatnio mam jednak opóźnienia – Harda Królowa czekają na półce, a Turniej cieni na czytniku. Niemniej po Płomienną koronę sięgnę w pierwszej kolejności. Uwielbiam ten cykl! Chciałoby się napisać – jestem ciekawa, jak się skończy 😉

Lem. Życie nie z tej ziemi Wojciech Orliński (2 sierpnia)

Biografie to gatunek po który sięgam najrzadziej, ale i to się powoli zmienia. Chyba się starzeję po prostu i jestem coraz bardziej głodna prawdziwych historii. Tym bardziej, jeśli są to o historie o najwybitniejszym polskim pisarzu XX wieku! Z ciekawostek –  to w ogóle jest pierwsza w Polsce biografia Lema i opis wydawcy obiecuje mnóstwo smaczków. Już się nie mogę doczekać <3

Dzikie łabędzie. Trzy córy Chin Jung Chang (2 sierpnia)

Opowieść o trzech pokoleniach kobiet, a w tle historia jednego z najbardziej fascynujących i zarazem najbardziej przerażających państw na świecie? Wchodzę w to! Od lat chętnie czytam literaturę chińską i o Chinach, lubię bardzo historie o kobietach, więc apetyt na Dzikie łabędzie mam duży. Tym bardziej, że jest to książka w Chinach zakazana.

Moja kochana dumna prowincja Kornel Filipowicz (2 sierpnia)

Szczerze mówiąc (pewnie nie powinnam się Wam przyznawać do takiej ignorancji, ale co tam!) Kornel Filipowicz długo kojarzył mi się wyłącznie z Wisławą Szymborską. Od kiedy zaczęłam się interesować postacią naszej noblistki, dowiedziałam się też kim była największa miłość jej życia. I nadal znam jego twórczość – o ile w ogóle można tu użyć takiego słowa – z jego listów do Wisławy (właśnie teraz się nimi zaczytuję). A czuję, że jego opowiadania to może być naprawdę coś ekstra, coś wartego poznania i na pewno zobaczycie je niedługo na mojej półce i moim Instagramie.

Mock. Ludzkie Zoo Marek Krajewski (30 sierpnia)

Od lat jest tak samo. Nowa książka Marka Krajewskiego = wizyta w księgarni. Nikt nie pisze w Polsce takich kryminałów. Mroczne, brudne i brutalne, ale przepięknie opowiedziane – literackim i eleganckim językiem. Pełne historycznych smaczków i ciekawostek. Kocham je, ale to już chyba wiecie, prawda?


Ufff! To jest moja podstawowa lista, po drodze pewnie wpadnie mi w ręce cała masa smakowitych książek. A teraz Wy! Na jakie literackie nowości i smakołyki czekacie?

  • Angelika Łuczak

    Mam podobnie! W wakacje najwiecej pozycji do przeczytania. Wszystko czego nie zdazylam w „Roku Szkolnym” przeczytac zostawiam na wakacje.

  • Mnie się niestety nie udaje być na bieżąco z nowościami książkowymi. Ale takie inspiracje są dla mnie pewnym wybawienie z opresji 😉 Bardzo mnie zaciekawiła ” Moja kochana, dumna prowincja”! 🙂

    • Ja z tymi nowościami mam zawsze poczucie, że nie nadążam… A głód książkowy jest u mnie straszliwy – wciąż i wciąż chcę nowych lektur 😀

  • Mnie jakoś nic szczególnie nie interesuje z nowości teraz 🙂 Brałabym Cherezińską, ale jeszcze nic od niej nie czytałam i najpierw muszę zapoznać się z resztą

    • No tak, to ostatni tom serii 🙂 Ale jeśli lubisz lekkie, historyczne powieści, to czytaj koniecznie pierwszy tom 🙂

      • Ja bardziej jestem za fantastyką akurat, ale ostatnio mnie do takich historycznych powieści ciągnie. Próbowałam czytać normalną książkę historyczną żeby się czegoś dowiedzieć, ale nie dałam rady przez nią przebrnąć, bardzo szybko poległam. Za to pierwszy tom Królów Przeklętych czytało mi się całkiem nieźle 🙂

        • W tym cyklu jest odrobinę elementów fantastycznych, więc powinno Ci się spodobać 🙂 A „Królowie przeklęci” też mi się bardzo podobali 🙂

  • Z tych podanych przez Ciebie nowości zainteresowała mnie Cherezińska. Harda i Królowa od dawna czekaja na mnie na czytniku, ale wciąż mi do nich nie po drodze. Jesli chodzi o to czy czekam na coś szczególnie, to nie 🙂 Mam caly zapas cudownosci na InkBooku więc póki co, nie rozglądam się za nowinkami 🙂

    • Zazdroszczę 🙂 U mnie występuje nerwica książkowa i wciąż szukam nowych lektur, mimo że zapasy na czytniku i w domowej biblioteczce wystarczyłyby mi na jakieś 2-3 lata… Tak już jest i nawet nie miewam już specjalnych wyrzutów sumienia z tego powodu 😉 Ale mam świadomość, że czasami przeginam z zakupami 😀

  • Oj Cherezińską tez muszę przeczytać! cały cykl, bo tego akurat nei czytałam…

  • Agnieszka Maciejewska

    Nie słyszałam wcześniej o tych książkach, no…może poza Cherezińską.
    Ja też jestem taka, że zawsze wywęszę jakieś fajne ksiażki, choćby spod ziemi.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

  • A ja właśnie często sięgam po biografie (starość dopadła mnie wyjątkowo szybko :D), więc „Lem. Życie nie z tej ziemi” jest bardzo kuszące 🙂

    • Z tą starością chodziło mi o to, że jak gust zmienia mi się z wiekiem 😉 I jakoś zawsze tak powtarzałam, że biografie będę czytać na starość 😀 A na Lema czekam z niecierpliwością!

  • Agata

    „Płomienna korona”!! To moja ulubiona seria Elżbiety Cherezińskiej. Też mam zaległości, na półce czeka „Legion”, „Turniej cieni” i „Królowa”, ale „Płomienna korona” zdecydowanie wysuwa się na przód listy 🙂

    • „Legion” bardzo mi się podobał <3 Czytało się trochę, jak scenariusz do filmu – bardzo szybka i dynamiczna książka 🙂

%d bloggers like this: