Bajaderka kulturalna #15

Lato, laaaatooo. Lato wszędzie, zwariowało oszalało moje serce <3 Tak sobie śpiewamy ostatnio z Synem Gryzakiem, zajadając się przy okazji truskawkami, arbuzami, malinami, szparagami i bobem. Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Pogoda w Gdańsku jest bliska idealnej, bo rzadko kiedy pada i nie jest jakoś przesadnie gorąco, więc dwa długie spacery w ciągu dnia są normą. Po takich spacerach dzieci wspaniale śpią, a ich mamy mają duuuużo czasu na czytanie książek i gotowanie różnych super pysznych rzeczy 😀 Jest leniwie, kolorowo, wyjątkowo spokojnie i bardzo mi to pasuje. Nawet uczulenie na wszechobecne pyłki mi nie przeszkadza 😀 Mam nadzieję, że lipiec cały będzie w takim klimacie – będę czytać na zielonej trawie (i smarkać katarem siennym), gotować i jeść, robić letnie zdjęcia i delektować się tym cudownym lenistwem, które przecież nie będzie trwało wiecznie. Konkretnie – będzie trwało do września*. A Was zapraszam teraz na Bajaderkę kulturalną – smaczną, kolorową i w tym tygodniu zdominowaną przez linki do ciekawych blogowych wpisów. Ciacho w sam raz do weekendowej kawy. I nie tuczy!

Na początek trochę motywacji. Oto 10 inspirujących kobiet świata blogosfery, które musisz znać. Zestawienie naprawdę cudownych dziewczyn, które robią świetną robotę i dają innym wspaniałego kopa do działania 🙂

Zaczęły się wakacje, trzeba podjąć wiążące decyzje co do letnich lektur. Jak mi dziecko pozwoli w przyszłym tygodniu przygotuję swoje zestawienie, a teraz możecie się zainspirować u Olgi – Książki na lato & wakacje. Są tam same wspaniałe pozycje, niekoniecznie pachnące nowością i niekoniecznie z półki TOP 10 Empiku!

Jeśli zaś chcecie poczytać coś świeżego, to przyda się Wam zestawienie książkowych premier tego tygodnia.

Skoro już jesteśmy przy książkowych zestawieniach – łapcie bardzo subiektywną, ale pełną cudownych lektur wakacyjną listę książkową z bloga Niebieska Papużka.

Lubicie słowiańskie motywy w literaturze, ale nie wiecie gdzie je znaleźć? Ja uwielbiam i te dwa zestawienia, które pojawiły się na blogach z Kącika z Książką – klik i Wiedźmowa głowologia – klik to dla mnie prawdziwy skarb! Polecam bardzo, bardzo, bardzo.

Ależ cudowna obniżka! Książki wydawnictwa Dowody na Istnienie na stronie księgarni Wrzenie Świata są przecenione nawet o 50%! Znajdziecie tam między innymi takie pozycje, jak niezwykle głośny reportaż Dzieci Louisa (20 zł!) czy Ludzie z placu słońca (20 zł!). Cudowna promocja – chcę je wszystkie, a Paweł planuje założyć blokadę rodzicielską na strony księgarni internetowych 😀

A na stronie Wydawnictwa Literackiego cały Philip Roth 40% taniej! Jak żyć? Jak żyć?

* oczywiście musicie mieć świadomość, że prawdziwie słodkie lenistwo uprawiam w godzinach 13-16, kiedy przypada Gryzakowa drzemka i trochę w weekendy, kiedy współdzielimy opiekę z Pawłem. Reszta dnia to szaleńcza pogoń za dwulatkiem, ale wiecie co? Uwielbiam ją i płakać mi się chce na myśl o tym, że pójdzie do przedszkola.

  • Agata

    Ja za tydzień zaczynam wakacje, najdłuższe od czasów studiów. Będę jeść pyszne rzeczy i czytać książki 🙂 Chwilo trwaj 😉

    Ps. A przedszkole nie jest takie złe. Czasem jest tam nawet fajnie 😉

    • To życzę Ci samych cudności i przyjemności <3 I zaczytania 😀

      A co do przedszkola – zobaczymy 😉 Ja mam raczej kiepskie wspomnienia, ale czasy się trochę zmieniły, a i placówka, którą wybraliśmy wydaje się być dobra i ogarnięta 🙂

  • O proszę, gdy zaczęłam czytać Bajaderkę, u mnie za oknem (Wrzeszcz) było szaro i ponuro, napisałaś, że świeci słońce i – nie wierzę – zaczęło przebijać zza chmur, a te szarości przegnało! 😀 Nie wiem, jaką magię stosujesz, ale działa. 😉 I przez Ciebie chyba wydam ostatnie pieniądze na te promocje! Znaczy cieszę się oczywiście, że podałaś linki, bo „Kacica” Dowodów na Istnienie jest za 20 zł, a w Literackim jeszcze Gombrowicz jest przeceniony. :3

    • To magia bezkalorycznych ciastek 😀

      A promocja Wrzenia Świata mnie wykończyła 😉 Złamałam się (bo miałam już nic nie zamawiać w tym miesiącu – portfel płacze) i zamówiłam „Wszystkie dzieci Louisa”, „Egipt: haram halal” i „Kacicę” właśnie 😀 Jakbym nie miała co czytać… 😉

%d bloggers like this: