9 pomysłów na kulturalną Majówkę

Przed nami pięć, a dla niektórych szczęśliwców nawet dziewięć, wolnych dni. Pogoda nie będzie się nad nami znęcała psychicznie i fizycznie (tak jak to miało miejsce w Święta), ale też nie rozpieści nas jakoś szczególnie. W niektórych rejonach Polski być może uda się nawet pogrillować 😉 W każdym razie – na długi weekend majowy zawsze warto mieć ciekawe plany. A ciekawe plany wcale nie muszą być jednoznaczne z wyjazdem do spa za milion monet albo z szalonymi imprezami. A jeśli tak jak ja kochacie wszelkie przejawy kultury – najlepszą opcją będzie kulturalny plan <3 Jaki? Spieszę z pomocą! Oto 9 pomysłów, jak kulturalnie spędzić Majówkę, nie wydając przy okazji fortuny 😉

1. Odkryj, jakie tajemnice kryje Twoja okolica

Zazwyczaj jest tak, że najciemniej jest pod latarnią, a lokalne atrakcje często przez lata pomijamy. Jeżeli nie zwiedzimy ich na szkolnej wycieczce – nie zwiedzimy ich nigdy. Dlatego długi weekend to świetny czas na to, by lepiej poznać okolicę, jej historię, legendy i ciekawostki. Najpierw się zastanów – czego jeszcze nie wiesz o swojej małej ojczyźnie, czego jeszcze nie widziałeś, co znasz słabo. Potem zrób reaserch – pogrzeb w internecie, pogadaj z rodziną, może jeszcze zdążysz dziś wpaść do biblioteki – na pewno znajdziesz ciekawe książki o Twoim regionie. A kiedy już zbierzesz informacje, wyrusz przed siebie, najlepiej w większym towarzystwie. Może masz w swoim mieście jakiegoś ducha? Albo zabytkowe domy? Piękne trasy spacerowe? Pomyśl, co jeszcze możesz odkryć w swojej okolicy i ruszaj przed siebie!

2. Zabierz dziecko do kina

Syn Gryzak chyba jest jeszcze na to trochę za mały (chociaż w akcji mogą brać udział dzieci od 1 roku życia), ale kiedy o tym przeczytałam, poczułam dreszcz emocji. Od kiedy się urodził, marzę o wspólnych, rodzinnych wypadach do kina i czekam na nie, jak na szpilkach! I gdyby nie to, że my na majówkę akurat wyjeżdżamy, myślę, że skusilibyśmy się na wizytę w kinie Helios, które zorganizowało seans dla najmłodszych połączony z dodatkowymi atrakcjami. 30 kwietnia o 12:00 w kinach Helios w całej Polsce będzie można pokazać maluchom, jaka to frajda być kinomaniakiem.

3. Idź do muzeum

Nuda? Niekoniecznie! Powstaje coraz więcej ciekawych, nowoczesnych, multimedialnych muzeów. Może warto się rozejrzeć dookoła i sprawdzić, czy w Twojej okolicy nie ma ciekawych opcji. A może pójść pod prąd i odwiedzić muzeum w dawnym stylu? Zastanów się, co jest w Twoim regionie, co Cię interesuje i wybierz się na wycieczkę po muzeach. Założę się, że dawno tego nie robiłeś 😀

4. Wybierz się na Pyrkon

Największy w Polsce festiwal fantastyki już wystartował 🙂 My z Pawłem wpadniemy tam na jeden dzień zobaczyć, o co chodzi. Bo nigdy nie byliśmy, zawsze być chcieliśmy, a ten rok ma być rokiem spełnienia marzeń małych i dużych. Więc jedziemy! Może to trochę szalone (z Gdańska do Poznania jest kawał drogi!), może to trochę bez sensu, ale powiem Wam, że cieszymy się na tę wycieczkę jak dzieci 😀 Będziemy na Pyrkonie w sobotę – może kogoś z Was tam spotkam?

5. Przygotujcie podróżniczego grilla

Jak Majówka, to grillowanie. Wiadomo. Jednak może w tym roku warto wyjść trochę poza schemat i przygotować grilla podróżniczego? Niech każdy zrobi jedno danie, charakterystyczne dla wybranego wcześniej państwa, regionu. Niech dekoracje będę w odpowiednich kolorach, niech alkohol i napoje będą lokalne. Przykład? Grill grecki. Biało niebieskie dekoracje na stole, jako sos tzatziki, jako dodatek sałatka grecka, a na grilla ser halloumi, ryba, kofty. A może grill w stylu arabskim – z hummusem, sis kebabami (mięso na szpikulcu) czy odpowiednio przyprawiony kurczak. Albo po hiszpańsku – z zestawem tapas, czerwonym winem i dużą ilością owoców morza. Zresztą – poszukaj sam! To naprawdę świetny sposób na poznanie kuchni świata, a przy okazji można przygotować tematyczne ciekawostki i pokaz zdjęć z podróży (jeśli ktoś z Waszej ekipy już tam był).

6. Zrób sobie dziki maraton czytelniczy

Pogoda nie sprzyja? To znaczy, że mieszkasz w Trójmieście 😀 A tak serio – jeśli prognozy na najbliższe dni nie są przesadnie optymistyczne, jeśli nie masz szalonych planów wyjazdowych, chcesz sobie po prostu odpocząć, zresetować głowę i wybyczyć się w łóżku, to może czas nadrobić te piętrzące się na stoliku nocnym zaległości albo klasykę, którą zawsze chciałeś przeczytać, ale nigdy nie było okazji? No to już masz okazję! Zrób sobie listę 3-5 książek, które pochłoniesz w te dni, przygotuj zapas jedzenia, zakop się w pościeli i czytaj, czytaj, czytaj. Aha. Będę uczciwa. To jest plan dla bezdzietnych 😉

7. Idź na koncert

Jednego Polakom w weekend majowy nie zabraknie – koncertów! Warto więc sprawdzić rozkład jazdy w Twojej okolicy, bo być może samorząd i miejscowe instytucje kultury oferują coś więcej niż koncert Dody (czy kogo tam się teraz słucha). Warto się więc rozejrzeć wokół siebie. Może masz pod nosem okazję, by posłuchać naprawdę świetnej muzyki?

8. Zaproś przyjaciół na turniej planszówek

To jest zawsze dobry pomysł. Tym bardziej, że w wielu miejscach funkcjonują wypożyczalnie, a gry planszowe są modne do tego stopnia, że większość z nas ma kilka w domu. Warto więc skrzyknąć znajomych i na jeden wieczór przenieść się w planszówkowy świat. Opcja dobra zwłaszcza na niepogodę.

9. Napisz krótkie opowiadanie o weekendzie majowym

Żyjemy w czasach, w których co druga osoba zapytana o życiowe aspiracje, odpowiada, że chciałaby napisać książkę. Trochę to straszne, trochę to smutne, najgorzej, że niektórym się udaje, a dość często nie powinno. Jednak prawda jest taka, że dopóki nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Może jesteś kolejnym Szczepanem Twardochem albo Olgą Tokarczuk? Nigdy nie wiadomo 😀 Jeśli więc czujesz, że tkwi w Tobie pisarski potencjał, ale nie masz czasu, by go uwolnić, spróbuj teraz. Napisz krótkie opowiadanie o majowym weekendzie – uwolnij wyobraźnię. Jeśli nie będzie to początkiem genialnej kariery, to może chociaż będziesz się świetnie bawić? 😀


A co będziemy robić my, poza tym, że w sobotę spotkacie nas na Pyrkonie? Szczerze mówiąc nie mam jakiś wielkich planów – wyjeżdżamy do dziadków Huberta do Ustki – będę tam nadrabiać blogowe i czytelnicze zaległości. Chociaż tak całkiem szczerze, to najchętniej zostałabym w domu i wykorzystała kilka moich własnych pomysłów 😉 No i po cichu liczę, że może uda się namówić Pawła na małą wycieczkę po okolicy i odkrycie nowego oblicza Ustki (punkt 1!)? Trzymajcie kciuki!

  • Ja planuję przede wszystkim 6. (tak, Trójmiasto :D), ale 9. przypomina mi o stosie poszatkowanych na różnych karteluszkach opowiadań, które powinnam w końcu przepisać na komputer i je tam posklejać. Co konsekwentnie odkładam od ponad miesiąca ;P

  • Ja zabieram się za książki, które ustawiły mi się w grożący zawaleniem stos. I chcę nadrobić pisanie, bo na to też ostatnio ciągle było za mało czasu. Ale zainspirowana punktem 1 sięgnęłam po atlas i przeglądam, gdzie można wyskoczyć na jeden dzień, obejrzeć jakieś zamczysko czy inne ruiny, jakoś blisko domu. 🙂

    • To mam nadzieję, że wycieczka się uda 🙂 I ja też mam taki stos 😉 Stoi na szafce nocnej i boję się, że mnie przywali, kiedy będę spała 😀

  • Agata

    W Warszawie też pogoda paskudna, dziś lało cały dzień 😛 Masa fajnych pomysłów na spędzenie majówki 🙂 Ja nigdzie nie wyjeżdżam, ale zamierzam miło spędzić ten czas. Na pewno będą: spotkania z przyjaciółmi, wypad do kina, czytanie i nadrabianie serialowych zaległości 🙂

  • Pięć wolnych dni… chciałabym;) Ale moje trzy dni wolne też mnie cieszą;) Jeśli będzie ładnie, chętnie wybiorę się na wycieczkę po okolicy. Ale na razie w Bieszczadach pada – zostaje czytanie książek i oglądanie filmów. Też kulturalnie;)

    • Pewnie 🙂 Książki i filmy są na szczycie mojej osobistej listy ulubionych długoweekendowych zajęć 😀

%d bloggers like this: