4 seriale, które naprawdę warto obejrzeć

Styczeń sprzyjał długim wieczorom spędzanym przed ekranem telewizora, z michą popcornu (wiem, wiem – grzech ciężki) i colą (zbrodnia na ludzkości), więc korzystaliśmy z tego najbardziej domowego miesiąca najlepiej jak się dało. Czyli oglądając seriale. A ponieważ od ostatniego serialowego wpisu minęło już trochę czasu, przyszła pora na to, by podzielić się całym tym dobrem, które poznałam leżąc pod ciepłą kołdrą. Mam dziś same cudności – dwa seriale sci-fi, jeden horror i jeden kryminał (tak, tak, to ten który zna każdy w tym kraju). Poza tym kilka seriali rozgrzebaliśmy (przeuroczy Lucyfer i tajemniczy O – oba mi kiedyś polecaliście i oba są niezłe) – one też kiedyś będą miały tu swój moment. A póki co dzielę się tymi które skończyłam. To co? Ciekawi, które seriale naprawdę warto obejrzeć?

Belfer

O co chodzi: do małego polskiego miasteczka przyjeżdża tajemniczy nauczyciel. Dziwnym trafem jego pojawienie zbiega się z morderstwem uczennicy lokalnego liceum. Kto zabił? Dlaczego? Po co? Na te pytania odpowie on, czyli grany przez Maciej Stuhra belfer.

Czy warto: warto! Belfer to zdecydowanie jeden z ciekawszych polskich seriali ostatnich lat. Owszem, nie jest pozbawiony wad – w środku sezonu tempo fabuły mocno zwalnia, a niektóre motywy czy zwroty akcji są raczej… hmm… mało prawdopodobne? Już samo to, że całe miasteczko – policja, lokalnie elity, uczniowie otwierają się przed zupełnie obcym człowiekiem jest dość zabawne. Ale na szczęście to wszystko wynagradza historia, która jest niesamowicie wkręcająca i ciekawa. Nie można się po prostu oderwać od ekranu!

Dla kogo: dla wszystkich. Zresztą i tak wszyscy go już widzieli i wszyscy czekają na sezon drugi 😀

Moja ocena: 6/10

Westworld

O co chodzi: Przyszłość, a w niej wyjątkowy park rozrywki Westworld. Tam można naprawdę zaszaleć – przeżyć przygodę życia, uprawiać wymarzony seks, zabić, a wszystko to bez ryzyka i bez konsekwencji. Bo w Westworld – miejscu stylizowanym na Dziki Zachód żyją perfekcyjnie wykreowane roboty. Sztuczna inteligencji, stworzona wyłącznie do służenia człowiekowi. Tak się przynajmniej wszystkim wydaje…

Czy warto: a jak myślicie? Pewnie, że warto! Co prawda, muszę przyznać, że ja ten serial oglądałam bardziej dla towarzystwa. Dość mocno irytowały mnie fragmenty, które działy się w parku rozrywki (nie przepadam za klimatem Dzikiego Zachodu), trochę też brakowało mi w tym wszystkim większego sensu, jakiegoś spoiwa. I dopiero końcówka, dwa ostatnie odcinki – ich wymowa i to, że wszystkie wątki zaczęły się wreszcie zazębiać sprawiły, że mocno się wkręciłam i czekam na kolejny sezon!

Dla kogo: dla każdego, kto lubi Dziki Zachód i dobre science-fiction o sztucznej inteligencji. Dla osób, które doceniają doskonałą grę aktorską i mądre opowieści, które kryją w sobie więcej niż się z pozoru wydaje.

Moja ocena: 7/10

The Exorcist

O co chodzi: młody ksiądz zmaga się z licznymi problemami. Biedaczek nie wie jeszcze, że prawdziwe problemy dopiero przed nim, bo w jego parafii zalęgło się zło. I to właśnie on będzie musiał to zło zwalczyć!

Czy warto: tak. Egzorcysta to ciekawy serial. Może nie jest jakoś szczególnie oryginalny – powiela schematy znane nam już z dziesiątek innych historii o opętaniach i demonach, ale ja w tych schematach odnalazłam się bardzo dobrze. Tu jest wszystko: tajemnica, pierwotne, najbardziej przerażające zło, nawiązania do klasyki, mistrzowskie budowanie napięcia, emocje i angażujący bohaterowie. Mi do dobrej (i strrrrasznej) zabawy nie trzeba niczego więcej <3

Dla kogo: dla miłośników strasznych horrorów. Osobom nie lubiącym przerażających filmów o duchach – nie polecam. Ja się w każdym razie bałam wstawać w nocy do łazienki 😀

Moja ocena: 8/10

Czarne lustro, sezon 1

O co chodzi: trzy odcinki, trzy wstrząsające opowieści z przyszłości. Z przyszłości, która nim się obejrzymy, może stać się rzeczywistością.

Czy warto: powiedzieć, że warto, to nie powiedzieć nic! Czarne lustro to absolutny majstersztyk. Każda z trzech historii jest inna, inaczej opowiedziana, inaczej nakręcona. Wszystkie łączy to, że pytają nas dokąd zmierzamy i czym możemy się stać. Nie chcę zdradzać Wam nic więcej – obejrzyjcie i przekonajcie się sami. Ten serial jest turbogenialny!

Dla kogo: dla każdego, kto szuka w telewizji czegoś więcej niż czystej rozrywki. Dla wielbicieli mocnych, dających do myślenia rzeczy. Ja uwielbiam. Ja polecam. To jest jeden z lepszych seriali, jakie oglądałam w życiu.

Moja ocena: 10/10

  • Czarne lustro to prawdziwa rewelacja, pozostałe sezony też dają radę 🙂

  • Bardzo zaciekawiłaś mnie „Czarnym lustrem’ 🙂 Ostatnio coraz częściej sięgam po polecane przez innych seriale i dobrze na tym wychodzę 😀 więc zapisuję sobie tytuł i sprawdzę co tam w trawię piszczy 😉

    • Też często korzystam z poleceń. Teraz jest tyle seriali, że można zgłupieć 😉 A „Czarne lustro” to coś naprawdę, naprawdę wyjątkowego, aczkolwiek pierwszy odcinek był dość…hmm… szokujący.

  • Agata

    Belfer, jak na polski serial – niezły 😉 Fenomen Westworld jakoś mnie ominął, obejrzałam, nawet ciekawy, ale nie zakochałam się. Black Mirror mam w planach 🙂

    • Obejrzyj koniecznie „Black mirror”, to coś absolutnie niesamowitego <3 A "Westworld" – dla mnie kluczowa była końcówka, początek i środek bez rewelacji 🙂

%d bloggers like this: