Wiosenne nowości książkowe, które muszę przeczytać

Wiecie co? Kiedy przeglądałam premiery książkowe na najbliższe tygodnie, oczy świeciły mi się, jak dziecku w sklepie z cukierkami. To! To! To! I jeszcze to! Wszystko muszę przeczytać! Marzec i kwiecień zapowiadają się szaleńczo, a wydawnictwa przygotowały dla nas naprawdę kuszącą ofertę. O ile dobrze pamiętam ostatni taki wysyp książek, które muszę przeczytać był w październiku (klik). Potem polski rynek wydawniczy pozwolił mi nieco odetchnąć i nadrobić zaległości. W marcu i kwietniu to się zmieni… Oto 5 wiosennych nowości książkowych, które koniecznie chcę przeczytać. I uwierzcie mi – musiałam się bardzo ograniczać!

Wiosna Karl Ove Knausgard

Cykl Cztery pory roku absolutnie mnie zauroczył. Jesień była wielkim, pozytywnym zaskoczeniem, Zima trzymała poziom pierwszej części. Obie książki były dla mnie po prostu czystą czytelniczą przyjemnością, a sięgnięcie po kolejne tomy jest kwestią naturalną i oczywistą. Więc w tym roku zdanie czekam na wiosnę ma dwojakie znaczenie. Premiera 1 marca, czyli wczoraj 😀

O dobrym jedzeniu. Opowieści z pola, ogrodu i lasu Agata Michalak

Zawsze interesowałam się dobrym jedzeniem, ale – choć może zabrzmi to banalnie – od kiedy zostałam mamą jakość produktów, ich pochodzenie i miejsce produkcji stały się dla mnie bardzo ważne. Staram się kupować dobrze, mądrze, rozsądnie – znaleźć złoty środek między wiecznym niedoczasem, finansowymi ograniczeniami, a zdrowiem mojej rodziny. Dlatego książka Agaty Michalak, której bohaterami są bardzo różni ludzie walczący o jakość jedzenia na polskich stołach, jest na mojej liście lektur niezbędnych, ważnych i wartych przeczytania. Premiera: 1 marca, czyli wczoraj 🙂

Inwigilacja Remigiusz Mróz

Ach ten Remigiusz Mróz… Pisze i wydaje książki z prędkością światła, a ja standardowo nie nadążam z czytaniem. Jednak po kolejny tom serii z Chyłką sięgnę na pewno i szczerze mówiąc już czuję dreszcz emocji. Nie ma dla mnie lepszego odpoczynku od codzienności, nie ma lepszego oderwania od dość poważnych lektur, które wybieram na codzień. Uwielbiam tych bohaterów, uwielbiam ten klimat i myślę, że jeszcze w marcu będziecie mogli wypatrywać na blogu moich wrażeń. Premiera: 15 marca.

Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej Michael Dylan Foster

Uwielbiam wszystko co magiczne, nadprzyrodzone i tajemnicze. Uwielbiam mitologie, wierzenia ludowe, różne stwory, potwory i baśnie. Zachwycają mnie one zarówno w wersji naszej, lokalnej, jak i bardziej egzotycznej. Dlatego też jedną z wiosennych pozycji obowiązkowych jest dla mnie ta książka. Tym bardziej, że wychodzi w serii Mundus, której żadnemu wielbicielowi non-fiction przedstawiać nie trzeba, zawiera ilustracje i bestiariusz. Już się nie mogę doczekać! Premiera: 22 marca.

Arkadia Lauren Groff

Fatum i furia Lauren Groff to powieść, która odbiła się w czytelniczym światku szerokim echem. Czytali ją niemal wszyscy i mam wrażenie, że jeśli by zrobić jakieś zestawienie najczęściej prezentowanych na polskim Instagramie książek roku 2016 byłaby co najmniej w pierwszej trójce. Gorzej już było z wrażeniami z lektury, bo jedni się zachwycali, inni krytykowali. Ja byłam gdzieś pośrodku (klik), ale bliżej zachwytów niż krytyki. W każdym razie już wtedy wiedziałam, że kolejne powieści Groff będą na mojej liście obowiązkowej. Dlatego Arkadia jest moim wiosennym powieściowym mastredem 😉 Premiera: 11 kwietnia.


Tak wygląda moja obowiązkowa lista marcowych i kwietniowych nowości książkowych. Oczywiście w oko wpadło mi dużo więcej, ale zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie będę w stanie przeczytać, dlatego ograniczyłam się do pięciu najważniejszych. I oczywiście jestem bardzo ciekawa na jakie pozycje czekacie Wy? 🙂

  • melancholicnotes.blogspot.com

    Też mam kilka nowości na oku 🙂
    Pozdrawiam!

  • No nie mogę wchodzić na tego typu wpisy, bo lista książek do kupienia, a potem „półka wstydu” rosną i pęcznieją… 😉

    • Ja już mam całe regały wstydu, ale nazywam je raczej „żelaznym zapasem na 4 lata, na wypadek zamknięcia wszystkich księgarni” 😀

  • Pingback: Bajaderka kulturalna #6 - Skrytka na kulturę()

  • O! Muszę sięgnąć po Książkę Agaty Michalak. Wcześniej o niej nie słyszałam, a lubię takie rzeczy 🙂

  • Widziałaś u mnie „Oryks i Derkacz”. Jak skończę, to kupuję następną część trylogii czyli „Rok potopu” (właśnie wyszła).
    No i ma być jakoś niedługo nowy Nesbo (moje guilty pleasure 🙂 ).

    • Margaret Atwood i ta trylogia mnie bardzo, bardzo kuszą 🙂 I coś czuję, że przy następnych zakupach książkowych wpadną mi w ręce (przez Ciebie :D)

%d bloggers like this: