Bajaderka kulturalna #4

Oczywiście, zgodnie z przewidywaniami – zeszłotygodniowy jednodniowy (sic!) katarek Syna Gryzaka zamienił życie naszej rodziny w niekończącą się epopeję pt. wstrętne przeziębienie. Smarkałam ja, smarkała też Gryzakowa babcia, nie było czasu i siły na nic, a cały tydzień – na który miałam plany iście epickie (czytaj: spotkanie z koleżankami, wycieczka do Ikei, kino i duuużo pracy), spędziłam w domu żałośnie pokasłując i poskramiając moje – a jakże! – zdrowiutkie dziecię. Ale nic to. Zdrowie wróciło, zima się już kończy, a ja mam dla Was (i dla siebie) coś na osłodę. Ciacho nad ciachami – Bajaderkę Kulturalnę, czyli to co w internecie i kulturze piszczy. Pychota w sam raz do weekendowej kawy. I nie tuczy!

Chyba nie muszę Wam przypominać, jaki był wczoraj dzień? No właśnie – każde dziecko wie, że wczoraj był Dzień Kota. A oto zestawienie najlepszych kocich bohaterów filmowych.

Pozostając w temacie kotów. Lubicie filmiki z kotami? Nie wstydźcie się. Wiem, że lubicie. Lubicie książki? Wiadomo. Więc mam tu coś idealnego dla Was

Zostawmy już te koty. Miały swój dzień, wymiauczały się za wszystkie czasy, opiły mlekiem, najadły surowej ryby. I starczy. Czas na newsy ze świata książek. A news tygodnia jest taki, że muszę przeczytać ostatnio tom Mrocznych materii Philipa Pullmana nieco szybciej, bo idzie nowe 😀

Kto kocha Tolkiena ten na pewno zna odwieczną walkę między (znacznie liczniejszą) #teamskibniewska i preferującą spolszczone nazwiska bohaterów #teamłoziński. W każdym razie okazuje się, że nie jesteśmy jedynym krajem na świecie, który tłumaczył nazwy własne u Tolkiena na swój jedyny i niepowtarzalny sposób. Jak nazywał się Frodo Baggins w różnych europejskich tłumaczeniach? Oto specjalna mapa. I oczywiście nie muszę chyba dodawać, że najbardziej podobają mi się wersje czeska i słowacka?

Co oprócz książek wpływa na nasz rozwój intelektualny, czyli czytanie książek nie jest warunkiem koniecznym do bycia inteligentnym i rozgarniętym człowiekiem (niektórzy powinni to sobie napisać na lodówce…)!

To nie jest tak, że oni mi płacą, czy coś. Po prostu Wydawnictwo Literackie ma naprawdę piękne przeceny. Teraz można kupić m.in. Moją walkę, Wszystko co lśni, Dzienniki Gombrowicza czy Łaskawe przecenione o połowę. I tym razem coś mi mówi, że się skuszę 😉 Mam czas do 24.02!

A na koniec – najpopularniejsze błędy w dyskusji, które popełnia… no… zdecydowana większość z nas. Co ciekawe najczęściej można je usłyszeć w różnej maści telewizjach informacyjnych. Czytajcie, wyciągajcie wnioski i promieniujcie logiką, jak jednorożce promieniują tęczą!

  • W moim domu podobna epopeja trwała od drugiej połowy grudnia, ale teraz to już chyba tylko lepiej może być, co? Z Bajderki wyjadłam dwa ostatnie rodzynki. Dobrze, że nie tuczy 😉

    • Od grudnia? Współczuję 🙁 U nas tylko tydzień, a ja już marudzę… A będzie lepiej na pewno! W końcu – nie obejrzymy się i przyjdzie wyczekana wiosna <3

  • Agata

    Weź nie kuś tym Literackim 😛 Już sobie książkę wypatrzyłam, którą od dawna chcę mieć. Trylogię Pullmana czytałam tak dawno temu, że już nie bardzo pamiętam o co chodziło. Czas sobie przypomnieć 🙂

    • No co ja zrobię, że takie promocje mają 😉 Mam już trzy książki w koszyku i cały czas się waham, bo budżet na kulturę przekroczyłam w tym miesiącu jakieś trzy razy 😀

  • Dzięki za polecenie mojego tekstu 🙂 Niech świat opanuje logika 😀

  • Ah kusisz literackim czasami czytam cos nieco o d nich hehe ale to musisz mnie jakos trafic w oczy a tak ogolnie jak tak piszesz tego dnia kota hehe wole dzien chomika <3 pozdrawiam i zapraszam!

  • Nie powiem Wydawnictwo literackie i jego przeceny tak bardzo mnie skusiło 😀 biedny mój portfel 😀

%d bloggers like this: