Bajaderka kulturalna #2

Ach! Powiem Wam, że ten tydzień był dla mnie wybitnie wymagający. I to do tego stopnia, że nie miałam specjalnie czasu na czytanie książek! Ja! Nie miałam czasu! Masakra 😉 Ale jestem przecież homo interneticusem, więc kiedy siadałam do komputera czas rozszerzał się w sposób magiczny. Dziwne, nie? W każdym razie, dzięki temu udało mi się zebrać kilka naprawdę ciekawych rzeczy i teraz mam dla Was – po raz kolejny – na Bajaderkę Kulturalną, czyli co w internecie i kulturze piszczy. Zapraszam Was na zbiór ciekawych linków i inspiracji. Ciacho w sam raz do weekendowej kawy. I nie tuczy! 😀

Chcecie zrobić coś dobrego dla świata? Proszę bardzo! W ten projekt Dagmary z Socjopatka.pl i Radka z Osiński po ludzku aż się chce zaangażować!

Ursula Le Guin na dużym ekranie? Wchodzę w to! Ale najpierw pędzę czytać Ekumenę, bo w tym przypadku nie mam najmniejszych wątpliwości, że najpierw książka, potem film.

Nie wiem, jak Wy, ale ja bardzo, bardzo lubię kryminały Camili Lackberg i cieszę się, jak głupia na tę wiadomość!

A jeśli już mowa o dobrych książkowych wieściach… Nie wiem, szczerze mówiąc, czy jest się z czego cieszyć. Nie wiem, czy jeszcze mam w sobie resztki nadziei na przeczytanie Wichrów zimy, nie wiem. Ale w sumie do Westeros zawsze warto wracać 😉

Upiekłam wczoraj to ciacho i wiecie co?  Już go prawie nie ma! Chyba zaraz zrobię następne, bo mamy dzisiaj gości na kawie, a robi się to to tak szybko, że nawet nie wiadomo kiedy 😀

Być blogerem i nie zwariować? Da się? Aleksandra z Parapetu literackiego zna odpowiedź 🙂 Ja co prawda publikuję na blogu ostatnio sporo (mam stan nieustające flow i jak sobie spisuje tematy, to okazuje się, że na część z nich po prostu nie ma miejsca i muszę się z nimi ograniczyć do Instagrama/Facebooka…), ale z jednym się zgadzam: żadnego czytania książek na akord i zmuszania się do czegokolwiek!

Chcesz czytać więcej książek? To najpierw przeczytaj to!

  • Czytałam w tym tygodniu artykuł o tym zrezygnowaniu z social media. Ciekawa sprawa! Tylko, że my blogerzy możemy je co najwyżej ograniczyć, no bo gdzie później będziemy recenzować te wszystkie przeczytane książki 😉
    Co do akcji Dagmary – świetna inicjatywa! Muszę się wczytać w regulamin i kto wie, może ja też zgłoszę się na ambasadora.
    Spokojnej soboty!

  • Dziękuje za wspomnienie o akcji #KlasykaDlaSmyka. Jednak proszę nie przypisywać mi wszystkich zasług! Bo to akcja nie tylko moja ale i Radka.:)

  • Jeśli chodzi o ostatni link – faktycznie, kiedy się pomyśli ile czasu tracimy na media społecznościowe… Dobrze sobie to czasem uświadomić. Ale jak ciężko zrezygnować z kolejnych odwiedzin na facebooku/instagramie!;)

    • Ciężko 🙂 Zwłaszcza, że przecież wszystko jest dla ludzi i taka całkowita rezygnacja też jest moim zdaniem bez sensu. Ale ograniczenie – jak najbardziej 🙂

%d bloggers like this: