8 dróg do spełnienia marzeń, czyli jak wydać książkę

Jak wydać książkę i zaistnieć w świecie literatury? Odpowiedź wydaje się banalna, ale często okazuje się, że jest to trudniejsze niż się wydaje. Wiecie, ile razy został odrzucony mój ukochany Harry Potter? Kilkanaście razy! A książka mojego życia, o której pisałam Wam niedawno (klik), tworzona była bez nadziei na wydanie jej drukiem (choć tu odrzucenie jej przez wydawców miało przyczyny nieco inne niż niedocenienie autora). Generalnie, jeśli zagłębić się w temat, to okazuje się, że jest cała masa gwiazd literatury, które rozpoczęły karierę inaczej, a droga do spełnienia ich marzeń różniła się nieco od tej tradycyjnej. I chociaż stoję na stanowisku, że absolutnie nie każdy powinien parać się trudną sztuką pisania i niektórzy po prostu powinni to sobie odpuścić, to jednak okazuje się, że nawet najdziwniejsze twory językowo-fabularne w rodzaju 50 twarzy Greya (pisana początkowo jako fanfik na blogu) mogą znaleźć grono wiernych i oddanych odbiorców.

Dlatego dziś, postanowiłam Wam opowiedzieć o tych pisarzach, którzy zaczynali inaczej i przygotowałam dla Was zestawienie 8 autorów, których drogi do wydania własnego dzieła były naprawdę zaskakujące! Jak wydać książkę – o tym dowiecie się w tym wpisie, który powstał razem z marką rozpisani.pl

Juliusz Słowacki i Adam Mickiewicz – pionierzy self-publishingu

Tego się nie spodziewaliście, prawda? Okazuje się, że nasz narodowy wieszcz, podobnie jak jego mniej wielbiony (jakże niesłusznie!) kolega, również zaliczyli przygodę z ówczesnym self-publishingiem i sfinansowali druk swoich utworów. Ja wydać książkę? Samodzielnie! Juliusz Słowacki opublikował w ten sposób wszystkie swoje dzieła! Jednak nie tylko oni tak działali! Z zebranych przez czytelników pieniędzy korzystali między innymi Marcel Proust i Edgar Allan Poe.

Christopher Paolini – a może by tak własne wydawnictwo?

Na pewno kojarzycie Eragona – serię książek o smokach i film o tym samym tytule? Swego czasu było o tych powieściach naprawdę głośno. Tym bardziej, że autorem jest młody chłopak, który prawdopodobnie nigdy by nie zaistniał, gdyby nie to, że jego rodzice prowadzili niewielką firmę wydawniczą. Kiedy okazało się, że syn przejawia niespotykany talent pisarski, poświęcili wszystkie siły i umiejętności w promocję jego dzieł. Kariera Paoliniego to dla mnie przede wszystkim dowód na to, że wsparcie najbliższych potrafi zdziałać cuda <3

EL James – od blogera do bohatera

Jeszcze inną odpowiedź na pytanie: jak wydać książkę ma autorka najsłynniejszej porno sagi. Co prawda swoją bestsellerową powieść wydała w wydawnictwie, korzystając z usługi typu print-on-demand, to jednak popularność zdobyła pisząc fanfik w internecie. Przykład EL James pokazuje jedno: w dzisiejszych czasach trzeba szukać różnych dróg do sukcesu i warto korzystać z ułatwień, jakie daje nam technologia 🙂

Hanni Muzner – niemiecka gwiazda self-publishingu

Jej powieść Miłość w czasach zagłady, na którą po cichu ostrzę zęby już od jakiegoś czasu (moja podatność na reklamę jest chyba powszechnie znana, choć naprawdę staram się nie ulegać…) jest jednym z większych self-publishingowych sukcesów na świecie (klik)! W Niemczech rozeszła się w zawrotnej liczbie pół miliona egzemplarzy! Całkiem przyzwoicie, prawda? 😉

Dmitry Glukhovsky – wszystko zaczęło się od e-booka

Historia sukcesu postapokaliptycznego wszechświata Metro zaczęła się od powieści, której kolejne rozdziały Glukhovsky publikował w internecie. Jego historia okazała się tak popularna, że… Glukhovsky na prośbę fanów zmienił jej zakończenie. Przy fenomenie Glukhovskiego nie można zapominać też o epizodzie amerykańskim! Otóż wyobraźcie sobie, że nasi bracia zza oceanu nie chcieli wydać znanej już i uznanej powieść Rosjanina, bo… była według nich zbyt dziwna, niszowa, no i akcja nie rozgrywała się w USA 😀 Cóż pozostało? Tylko self-publishing 😀

Lisa Genova – platforma self-publishingowa

Tak, tak! Autorka bestsellerowego Motyla (recenzja tu – klik) wydała tę niezwykle popularną powieść w drodze self-publishingu, korzystając z usług jednego z portali internetowych oferujących usługi w tym zakresie. Prawa do jej powieści szybko wykupiło tradycyjne wydawnictwo, jednak gdyby nie self-publishing być może nikt – poza jej kolegami naukowcami – o Lisie Genovie by dziś nie słyszał 🙂

John Grisham – pierwszą książkę sprzedam sam

Choć powszechnie jest wymieniany jako twórca, który rozpoczął karierę przez self-pulishing, nie do końca tak było. Bo pierwszą książkę Grishama Czas zabijania, po wielokrotnych odmowach, wydało małe wydawnictwo. Jednak autor odkupił pozostałe kopie i… sprzedał je sam. Nie był to w każdym razie klasyczny początek kariery 😉

Amanda Hocking – królowa self-publishingu

W Polsce (jeszcze) mało znana, jest wymieniana jako największa gwiazda i jeden z najwspanialszych sukcesów self-publishingu. Jej powieści, łączące w sobie fantastykę i romans, a także young adult spod znaku urban fantasy zdobyły fanów na całym świecie (wystarczy spojrzeć na ilość ocen na goodreads.com!). Dwie serie swoich bestsellerowych książek wydała właśnie w drodze self-publishingu, o czym możemy przeczytać na jej stronie (klik) 🙂

DSC_0239

Sami więc widzicie, że sposobów na sukces, a w tym przypadku na zaistnienie w świecie literatury i wydanie książki na przestrzeni wieków i rozwoju technologii pojawiało się mnóstwo, a self-publishingiem parali się nawet ci, których nigdy w życiu byśmy o to nie podejrzewali 🙂 Zresztą dzisiaj też jest podobnie – choćby niektórzy znani i lubiani blogerzy wydają książki własnym sumptem. Swoją drogą, czytanie o tym, jak trudne początki miały wielkie gwiazdy literatury, jest dość krzepiące 😉

I właśnie serwis Grupy PWN rozpisani.pl jest jedną z odpowiedzi na pytanie, jak wydać książkę. Serwis ten oferuje druk i wydanie książki, a oferta jest wzbogacona między innymi o możliwość skorzystania z szeregu usług edytorskich (profesjonalna korekta, redakcja, projekt graficzny okładki oraz fachowy skład i łamanie), przygotowania treści w formie e-booka, a także usług marketingowych i dystrybucji. Generalnie każdemu według potrzeb i możliwości – koszt całej operacji można szybko wyliczyć na kalkulatorze strony, można też skorzystać z 3 pakietów – ekonomicznego, standardowego i premium. Można też skontaktować się z rozpisani.pl i ustalić kwestie budżetu indywidualnie. A to wszystko nawet w 6 tygodni 🙂


A Wy? Zastanawialiście się kiedyś jak wydać książkę? Marzycie o tym? I co myślicie o self-publishingu? A może wydaliście już książkę? Zaskoczcie mnie! 😀

  • Najpierw musiałabym jakąś napisać, ale nie wykluczam w przyszłości 😉 Przydatny tekst.

  • Oczami Humanistki

    Bardzo podoba mi się droga jaką obrała Lisa Genova. Sama od jakiegoś czasu myślę nad wydaniem własnej książki w przyszłości. Może kiedyś coś z tego wyjdzie 🙂
    Pozdrawiam

  • Otworzyłaś mi oczy i dałaś nadzieję! Jasne, że marzę o własnej książce, ale nie mam też w sobie odwagi by pukać do drzwi wydawnictw. Self-publishing jawi mi się jako idealny pierwszy krok! 🙂

  • Ja do tej pory self-publishing kojarzyłam z samymi negatywnymi przykładami… A tu proszę 😉 Nieźle, że Grisham musiał odkupić swoje własne książki 😀

    • Każdy jakoś zaczynał, a self-publishing ma zarówno jasne, jak i ciemne strony 🙂 Jak wszystko chyba 😉

  • Kurcze, ten tekst to taki motywujący kopniak w tyłek dla tych, którzy tworzą coś swojego do szuflady, nie wierząc, że ich dzieło ujrzy kiedykolwiek światło dzienne!
    Pamiętam, że ja sama zaczynałam pisać swoje opowiadania już w podstawówce. W gimnazjum marzyłam o napisaniu książki, mam do dzisiaj wszytskie notatki 🙂 I wiesz co? Chyba do tego powrócę, bo bardzo mnie Twój wpis zmotywował.

%d bloggers like this: