20 filmów, które na pewno obejrzę latem

Z mojej listy 20 filmów, które obejrzę wiosną (klik) udało mi się zobaczyć 13 pozycji. Biorąc pod uwagę moje ogólne nieogarnięcie, uważam to za doskonały wynik. Zwłaszcza, że z analogicznej listy książek przeczytałam znacznie, znacznie mniej. Ale spuśćmy na to zasłonę milczenia 😀 W każdym razie – postanowiłam kontynuować tworzenie list, bo dzięki temu oglądam zdecydowanie więcej dobrych filmów 🙂 Ale latem, jak to latem – będzie lekko, kolorowo i przyjemnie! Oczywiście nie obejdzie się bez klasyki, a dużą część moich planów zajmą komedie, romanse i filmy Studia Ghibli. To co? Ciekawi, co będę oglądać latem?

Klasyka kina:

398980.1

1. M jak morderstwo – po zachwytach nad Psychozą (klik) czas na kolejne wielkie dzieło Hitchcocka. Mam nadzieję, że będzie równie zacnie <3

2. Deszczowa piosenka – słynny (chyba nawet najsłynniejszy!) musical wszech czasów, znam tylko wyrywkowo. Trzeba to zmienić 🙂

3. Popiół i diament – jedna z poważniejszych pozycji na mojej liście, ale bardzo mnie ciągnie do tego filmu i to już od dłuższego czasu.

4. Wspomnienia z gwiezdnego pyłu – niewiele jest filmów Woody’ego Allena, których jeszcze nie widziałam, a to jest właśnie jeden z nich.

5. Nosferatu – symfonia grozy – jeden z pierwszych kinowych horrorów z 1922!

6. Książę Dracula – a skoro jest Nosferatu, to musi być też Dracula z 1932 roku 🙂 Ponieważ Frankenstein mnie oczarował (klik), to myślę, że podobne zachwyty wywoła u mnie kręcony w tym samym okresie Dracula.

Współczesne kino:

643492_1.1

1. Młodość – przechodzi z wiosennej listy. Muszę w końcu zobaczyć ten film!

2. System. Child 44 – ponoć nic szczególnego, ale w sumie? Kto nie lubi kryminałów i Toma Hardy’ego? Poza tym, mam na DVD!

3. Dzień Niepodległości: Odrodzenie – TAK! TAK! TAK! Wiecie, ile razy widziałam pierwszą część? Setki! Tysiące! Już się nie mogę doczekać!

4. Iluzja 2 – kolejna kontynuacja hitu sprzed lat, który mnie zachwycił. Mam nadzieję, że się nie zawiodę 🙂

Komedie:

555440_3.1

1. The DUFF – no co zrobić, ja po prostu uwielbiam filmy i seriale, których akcja dzieje się w liceum 😉 Niedojrzałość? Może. Dobrze mi z tym 😉

2. Mężczyźni wolą blondynki – już co prawda kiedyś oglądałam, ale dawno i pamiętam… niewiele! Czas na wielką powtórkę tego najsłynniejszego chyba filmu z Marylin Monroe!

3. Nietykalni – może to nie jest tak do końca komedia, ale na pewno obraz, który niesie ze sobą ogromny ładunek pozytywnych emocji.

Studio Ghibli:

249708.1

1. Nausicaa z Doliny Wiatru – pierwszy film zrealizowany przez twórców ze Studia Ghibli, dla mnie pozycja obowiązkowa <3

2. Laputa – podniebny zamek – a to już pierwszy oficjalny film Studia Ghibli. Również do nadrobienia, tym bardziej, że uwielbiam takie magiczne historie.

3. Szopy w natarciu – mam na DVD i te szopy walczące o swoje terytorium wyglądają naprawdę obiecująco!

4. Ponyo – z opisu wynika, że to trochę Mała Syrenka, trochę baśń o Złotej Rybce. Tak czy inaczej, zapowiada się ciekawie 🙂

Filmy o miłości:

632115_1.1

1. Zanim się pojawiłeś – najnowszy hit kinowy na podstawie książki, która naprawdę mi się spodobała. A czuję, że film będzie jeszcze lepszy…

2. P.S. Kocham Cię – przechodzi z wiosennej listy, mam wielką ochotę się trochę powzruszać 🙂

3. Bezsenność w Seattle – uwierzycie, że ja jeszcze nie widziałam tego super-hiciora?! Zdecydowanie do nadrobienia 🙂


A Wy? Widzieliście już te filmy? I co będziecie oglądać latem? Robicie takie plany? A może spodobało Wam się coś z mojej listy? 😀

  • Nie robię planów i mało ostatnio oglądam 🙂 Acz muszę się rozejrzeć, co tam w trawie piszczy 🙂 Iluzję chętnie obejrzę 🙂 Zanim się pojawiłeś również – ale pierw książka 🙂 No a do PS. KOCHAM CiĘ radzę zaopatrzyć się w wielką pakę chusteczek! Bez kitu!

    • „Zanim się pojawiłeś” – właśnie kończę książkę i jest super! 🙂 „P.S. Kocham Cię” – chusteczki obowiązkowo <3

      • Nie za ckliwe??

        • Nie! 😀 Mam ostatnio fazę na romantyczne, wzruszające rzeczy – nic nie jest zbyt ckliwe 😀 Nie wiem co się ze mną dzieje 😀 Wczoraj oglądałam „P.S. Kocham Cię” i ryczałam chyba przez cały film 😉

          • A to spoko – chyba się skuszę 😛 hehehehe mam nadzieję, że nie nakłoniłaś do tego męża i nie był świadkiem tego pogrążania się 😛 hehehe Ja oglądałam z przyjaciółką u niej w domu. Jak przyjechał po mnie mąż – przerażony spojrzał tylko na Ankę i zapytał, co mi zrobiła 😛

          • Haha! Dobre 😀 Nieee 🙂 Był w tym czasie na męskim wieczorze, a ja taplałam się we wzruszeniu sama 🙂

          • To dobrze 🙂 Tak jest lepiej 😛 Potem tylko się z nas śmieją 😛 hehehe mam straszną ochotę na książkę 🙂

  • Agata

    Nietykalni to świetny film. o „Zanim się pojawiłeś” już Ci pisałam. P.S Kocham Cię – wyciskacz łez, zaopatrz się w paczkę chusteczek 🙂 The Duff – całkiem przyjemna komedyjka. System Chilld – średni, bardzo średni. Sama zamierzam obejrzeć Dzień Niepodległości i Iluzję 2 🙂

    • Mam nadzieję, że „Zanim się pojawiłeś” jednak mi się spodoba, bo mocno się wkręciłam w tę historię 🙂 A dziś planuję wieczór z „The Duff” 🙂 W ogóle ostatnio mam ochotę na skrajne emocje w kinie: śmiech, płacz i strach 🙂

  • No to tak po pierwsze bardzo mi się podoba pomysł z taką listą i podziałem na kategorie, chyba pójdę Twoim śladem. Po drugie z Twojej listy widziałam tylko PS. Kocham Cię i Bezsenność w Seatle. Jeszcze nie wiem, co będę oglądać , choć mam swoje autorskie wyzwanie filmowe na blogu, więc pewnie coś z tej listy.

  • Nie wiem, czy kiedykolwiek ryczałam aż tak na jakimś filmie, jak na „Ps. Kocham cię”. Ale wydaje mi się, że nie dlatego, że był aż taki genialny, tylko dlatego, że gdy go oglądałam tych ponad pięć lat temu, byłam w niemal identycznej sytuacji jak główna bohaterka (pomimo mojego dosyć młodego wieku…).
    W każdym razie – ukradłam sobie kilka tytułów z Twojej listy, bo ostatnio sama szukam inspiracji filmowych 🙂

    • Super, że trochę Cię zainspirowałam 🙂 Bardzo się cieszę!

      „P.S. Kocham cię” już widziałam i też ryczałam jak bóbr. I bardzo współczuję, że spotkała Cię sytuacja tak podobna do tej przedstawionej w filmie 🙁

%d bloggers like this: