Księżniczka Kaguya – recenzja

Księżniczka Kaguya, podobnie jak inne filmy Studia Ghibli (klik), to doskonałe kino, a ja po raz kolejny mogę Wam coś polecić  polecam Wam z całego mojego serducha.

Historia taka jak wszystkie?

Produkcji Studia Ghibli chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Filmy animowane tworzone przez niezwykle zdolnych Japończyków zdobyły sławę na całym świecie i są jakością same w sobie. Ja w każdym razie oglądam je w ciemno! Dlatego nie miałam wątpliwości, że Księżniczka Kaguya to film, który muszę obejrzeć. Dodatkowo motywowała mnie nominacja do Oscara. Spodziewałam się dobrego, klimatycznego kina, ale szczerze mówiąc, nie sądziłam, że ta kreskówka zrobi na mnie aż tak ogromne wrażenie.

494307.1

Historia z pozoru wydaje się być taka jak wszystkie inne. Zbieracz bambusu pewnego dnia w łodydze drzewa odnajduje małą księżniczkę, która szybko zamienia się w niemowlę. Przynosi ją do domu, do żony i razem postanawiają wychować niezwykłe dziecko. Dziewczynka bardzo szybko rośnie, a przybrani rodzice dochodzą do wniosku, że ich córeczka stworzona jest do wyższych, niż zbieranie bambusu, celów.

Księżniczka Kaguya, czyli baśń dla dorosłych

Wydawało by się, że nic nas w tej fabule nie może zaskoczyć. A jednak. Nie chcę Wam psuć radości oglądania i spoilerować, ale Księżniczka Kaguya zaskakuje. Mnie zadziwiła zakończeniem, które zupełnie odbiega od standardowych, banalnych rozwiązań fabularnych. Zaskoczyła mnie też przebiegiem akcji i sytuacjami, których nie spodziewałabym się w bajce.

494317_1.1

Bo tak naprawdę Księżniczka Kaguya wcale nie jest bajką. Bardziej już baśnią (powstała na podstawie baśni japońskiej: Opowieść o zbieraczu bambusu), z całą tą baśniową brutalną rzeczywistością. To też niespecjalnie film dla dzieci, skierowana jest zdecydowanie do dorosłych odbiorców. Dużo tu rozważań o naturze ludzkiej, dużo bolesnych obserwacji i sporo prawd o życiu. Piękna i smutna to historia, ale jakże realna i pozbawiona fałszu.

Obraz i muzyka

494315_1.1

Księżniczka Kaguya różni się od większości animacji, które serwuje nam współczesne kino nie tylko fabułą. To przede wszystkim niesamowita animacja. Delikatne lekko wyblakłe kolory. Obrazy rozmyte na brzegach, koncentracja na istotnych dla sceny szczegółach, celowa prostota robią naprawdę niezwykłe wrażenie. Piękne, oryginalne i niebanalne rysunki. Nawiązujące do akwareli japońskiej, ale przede wszystkim idealnie współgrające z przedstawioną w filmie historią. Doskonałe animacje uzupełnia cudowna muzyka. Księżniczka Kaguya to prawdziwa uczta dla zmysłów.


Bardzo mocno polecam Wam ten film. Jeśli lubicie oryginalne, mądre i piękne kino, które stawia przed widzem pytania i nie daje mu gotowych rozwiązań, to Księżniczka Kaguya zdecydowanie jest filmem, który musicie obejrzeć. 

Moja ocena: 8/10

  • Nic innego jak oglądać! Zwłaszcza że lubię japońskie animacje.

  • Kadry z tego filmu wyglądają jak obrazy! 🙂

  • Zaskakuje mnie, że współcześnie, filmy animowane ciągle zaliczane są do kategorii bajek. Znam mnóstwo filmów animowanych, które przeznaczone są dla dorosłych i do bajek w żadnym wypadku nie można ich zaliczyć. To po prostu zwykłe filmy o różnej tematyce, przekazane za pomocą innej techniki, niż aktorstwo.

    A komentując jeszcze „Księżniczkę Kaguyę”, trzeba przyznać, że szata graficzna jest naprawdę piękna. Lubię gdy odchodzi się o mainstreamowej konwencji i idzie w bardziej artystyczną.

    • Naprawdę – to jedna z piękniejszych animacji, jakie widziałam w życiu 🙂

      A co do filmów animowanych, to myślę, że to się powoli zmienia. Z drugiej strony – kreskówki dla starszych odbiorców najczęściej są tak zrobione, że spokojnie mogą je oglądać dzieci. Tak jakby na wszelki wypadek, gdyby jednak jakieś dziecko chciało 😉 A „Księżniczka Kaguya” dla młodszych odbiorców może być po prostu nudna. Chociaż nie mam na razie praktycznego doświadczenia w ocenie, bo moje dziecko jest na etapie Teletubisiów 😀

      • Może być takie „A gdyby jednak”, w końcu wiele anime, które w latach 90. i na początku XXI pojawiło się w naszej telewizji było raczej dla starszej młodzieży i dorosłych, niż dzieci – dlatego często były cenzurowane

  • Ola Kierska

    Bardzo ciekawie się zapowiada. 🙂 Musze obejrzeć

  • To nie do końca mój klimat, ale może właśnie dlatego chętnie bym obejrzała – to coś innego. 🙂

  • Dziękuję za ten wpis i za polecenie tej animacji, mimo, że nie napisałaś o niej dużo to mnie zachęciłaś, zwłaszcza pod względem wizualnym! Uwielbiam takie proste rysunki i takie delikatne barwy ( choć sama niekiedy maluję aż za bardzo barwnie!). Z chęcią obejrzę, chociażby ze względów plastycznych. 🙂 Początek fabuły kojarzy mi się z jakąś bajką, dosyć znaną, ale nie pamiętam tytułu.

    • Kurczę, mi żadna bajka nie przychodzi do głowy 😉 Ale może tak być, bo wszystkie baśnie i bajki są na swój sposób podobne 🙂 A warstwa wizualna jest naprawdę niesamowita <3

  • Jeszcze nie oglądałam, jednak teraz nabrałam wielkiej chęci. 🙂

  • Piękna kreska. Dawno nie oglądałam anime. Może się skuszę 🙂

  • Wow, obejrzę na pewno. Dawno nie widziałam żadnego anime, a bardzo lubię studio Ghibli 🙂 Dzięki za cynk!

  • Fajnie po ciężkim dniu, pełnym obowiązków, przenieść się do innej rzeczywistości. Doskonały pomysł na spędzenie wolnego czasu z bliskimi. Zwłaszcza dzisiaj: gdy obchodzony jest DZIEŃ DZIECKA 🙂

    • Przenoszenie się do innych rzeczywistości, to zdecydowanie mój ulubiony sposób spędzania wolnego czasu <3

%d bloggers like this: