Wspomnień czar, czyli 8 moich ulubionych książek…

… które przeczytałam (i zrecenzowałam) od początku istnienia bloga!

Dzisiaj na blogu nie będzie nowej recenzji! Zamiast niej mam dla Was coś specjalnego! Zdałam sobie ostatnio sprawę, że moja Skrytka istnieje już ponad dwa lata! Po drodze miałam parę razy przerwę, kilka razy zmieniałam też pomysł i profil bloga. W tej ostatecznej mocno kulturalnej, trochę rozwojowej i minimalnie lifestyle’owej wersji istnieje od listopada 2015. Jednak bez względu na to na jakim etapie był blog zawsze roiło się na nim od książek i to one stanowiły jeden z istotniejszych tematów!

W ogóle to (nie zapeszając!) szykują się w najbliższej przyszłości spore blogowe zmiany. Po prostu: rozwój, rozwój, rozwój. Czyli jest dobrze 😉 W praktyce wygląda to tak, że Paweł ostro działa, mówi do mnie dziwnymi słowami, a ja nic z tego co robi i mówi nie rozumiem, ale na wszelki wypadek się stresuję 😉

Dlatego dziś, świętując w ten książkowy weekend, wiedziona pewną nostalgią do moich blogowych początków, postanowiłam zrobić zestawienie najlepszych książek, jakie przeczytałam od początku istnienia bloga! Żeby przypomnieć, i sobie, i Wam, jak wiele radości i przyjemności daje obcowanie z literaturą i ile cudnych przygód udało mi się przeżyć przez te dwa lata! Oto one! Najlepsze książki, które przeczytałam w ciągu ostatnich dwóch lat i których recenzje pojawiły się na blogu <3

Zygmunt Miłoszewski Domofon

domofon

Jeden z moich ulubionych horrorów ever! W ogóle bardzo mi się podoba pisanie Miłoszewskiego. Jego proza jest lekka, trochę mroczna i niepokojąca, ale przede wszystkim baaaardzo wciągająca! A Domofon potrafi wywołać dreszczyk grozy na karku!

Alice Munro Kocha, lubi, szanuje…?

munro_1

Może nie tyle jest to recenzja, co raczej hymn pochwalny na cześć Alice Munro, ale nie byłoby mojego czytania bez tej noblistki. Wielbię jej opowiadania, a wszystkim wątpiącym wyjaśniam dlaczego! Teraz słucham audiobooka Dziewczęta i kobiety i po raz kolejny się zachwycam <3

Marek Krajewski Arena szczurów

1

Marek Krajewski to król polskiego czarnego kryminału i mrocznej, ponurej oraz budzącej niepokój literatury. A Arena szczurów to był po prostu wielki hit! Mimo że nie przepadam za brutalnymi, krwawymi książkami, to powieść ta jest napisana tak pięknie i prawdziwie, że nie można się od niej oderwać <3

Elżbieta Baniewicz Dymna

Biografia Anny Dymnej

Biografie czytam wyjątkowo rzadko, ale po tę sięgnęłam z wielką przyjemnością. Przepiękne wydanie, przepiękne zdjęcia i przepiękna Anna Dymna <3

Maryla Szymiczkowa Tajemnica domu Helclów

DSC_0229

Najlepszy, najbardziej wdzięczny i wysmakowany kryminał, jaki czytałam od momentu założenia bloga. Literackie cudeńko, mała perełka, zdecydowanie warta wyróżnienia!

Mo Yan Kraina wódki

Mo Yan, Kraina Wódki

Ta książka to była prawdziwa petarda, prawdziwy szok i prawdziwa literacka rozkosz. Choć nie jest to łatwa i przyjemna proza, to została we mnie, zagnieździła się gdzieś w środku i za nic nie chce wyjść!

Szczepan Twardoch Morfina

Szczepan Twardoch

Twardoch potrafi pisać i nawet jeśli nie jest w formie, to i tak jest mi z nim całkiem miło. A przy pisaniu Morfiny był chyba w formie życia! Bardzo lubię tę książkę, bardzo lubię tę recenzję (samochwała!) i bardzo lubię to zdjęcie (samochwała do kwadratu!)!

Donna Tartt Szczygieł

DSC_0987

Książka mojego życia. Najważniejsza, najpiękniejsza, najwspanialsza. Sami zresztą wiecie 😉


PS Zdjęcie tytułowe dziś nie moje, tylko z Kaboompics (klik). Więc uprzedzając pytania: nie, nie mamy nowego kota 😉

  • Twoje wpisy i recenzje mnie inspirują 🙂 Czekam na nową odsłonę bloga i nowe propozycje 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Aga

    Bardzo fajne zestawienie, nie wszystko z tego czytałam, ale planuję nadrobić 🙂

  • Z wymienionych przez Ciebie książek, znam tylko Szczepana Twardocha i jego ,,Morfine”, ale ,,Szczygieł” juz stoi na półce i czeka na swoją kolej.
    PS. Rozbisz piękne zdjęcia, bardzo lubię kompozycje książki z kwiatami.

  • Bardzo estetycznie prowadzony blog, aż miło się patrzy. Na pewno będę zaglądać 🙂

  • Gdy będę miała więcej czasu na czytanie……bo odkąd pojawiły się dzieci to nastała u mnie straszna posucha literacka, kulturalna i wogóle…..

    • Ja jakoś z moim jednym, prawie rocznym Ssakiem daję radę 🙂 Wieczory są moje 😀

  • Bardzo ładny kubek w chevron – gdzie do kupiłaś?

  • Będę szczera – nie znam żadnej z tych książek .. I czuje się troszkę glupio, bo te krótkie recenzje pokazały mi, ze chętnie przeczytalabym minimum cztery z nich !
    Chyba czas trochę nadrobić literaturę.. Nic tylko szukać wolnego i brać się za czytanie 🙂
    Pozdrawiam,
    Eff

  • Niestety choć sama czytam non stop ogromne ilości książek nie znam żadnej, pewnie to dlatego, że rzadko czytam polskich autorów, a chyba muszę to zmienić biorąc pod uwagę Twój wpis. 🙂

    • Naprawdę? 🙂 Koniecznie musisz przeczytać! Ja te książki polecam bardzo 🙂 A najbardziej „Szczygła” <3

  • Małgosia G

    Chociaż czytam co najmniej jedną książkę tygodniowo, z tych ośmiu – przyznam się- nie znam żadnej. Ostatnio do listy moich ulubionych trafiła „Złodziejka książek” Markusa Zusaka. Kto nie zna, niech przeczyta!

  • „Szczygieł” już leży na szafce nocnej i czeka, aż skończę czytać „Zabójstwo Pitagorasa”, ale widzę, że „Dymna” będzie moim kolejnym celem wycieczki do księgarni 🙂 a w ogóle to świetne zestawienie 🙂
    Pozdrawiam!

  • O matko, to j amma tyle do nadrobienia! Co chwilę ktos poleca intrygujące książki, a ja od jakiegoś czasu cierpię na brak czasu 🙁 I jak tu to wszytsko pogodzić?

%d bloggers like this: