MP: 12 powodów, dla których warto wstać wcześnie rano

Dziś będzie krótko, konkretnie i na temat! Jak wiecie, tydzień temu postanowiłam wstawać baaardzo wcześnie rano. Swoją deklaracją wzbudziłam wśród Was pewne poruszenie. Dlatego dzisiaj chcę Wam pokazać, jak ogromne zalety może mieć wczesne wstawanie! 😀 Moi Drodzy! Oto 12 powodów dla których warto wstać wcześnie rano!

1.

Możesz obejrzeć wschód słońca.

2.

Jest cisza, spokój. Nikt nie dzwoni, nikt nie pisze  esemesów, maili, ani wiadomości na Facebooku. Możesz skupić się na pracy i tylko na pracy.

3.

Dzień jest taaaaki długi.

4.

I możesz zrobić dużo więcej wartościowych rzeczy.

5.

W dzień wchodzisz ze świadomością, że zrobiłeś już coś wartościowego. Takie uczucie o 9 rano jest naprawdę bezcenne.

6.

Wstając rano ćwiczysz dyscyplinę wewnętrzną i budujesz charakter.

7.

Przed 7 rano kawa smakuje lepiej. Po prostu lepiej.

8.

Masz więcej czasu na przygotowanie i zjedzenie dobrego, wartościowego śniadania.

9.

A jeśli narzekasz, że nie masz jak wcisnąć do planu dnia ćwiczeń, to wstawanie godzinę wcześniej rozwiąże problem!

breakfast-848313

10.

Dzięki wcześniejszemu wstawaniu czujesz, że robisz coś dla siebie i masz lepszy humor.

11.

Nie masz problemów z wieczornym zasypianiem (Ci, którzy zetknęli się z bezsennością wiedzą jakie to ważne).

12.

Nawet jeśli nie masz w tym czasie nic szczególnego do zrobienia, możesz go poświęcić na pasje: czytanie książek, diy, pisanie bloga. Wieczorem często jesteś wypruty z sił i nic Ci się nie chce. Rano nie ma tego problemu. Mocna kawa i jedziemy!

A na koniec i tak pamiętajcie o jednym! Rano, czy przed południem – to tak naprawdę nie jest ważne! Najistotniejsze, by…

Marcel Achard_3

  • Gosia.Sz

    Wszystko prawda! Zdarzyło mi się wstać o 4.00 właśnie po to by ugotować obiad i posprzątać. Dzięki temu po powrocie z pracy mam wolne;) Niestety znam też co to jest bezsenność. Najgorzej jak obudzisz się o 2 w nocy i wiesz, że do rana już nie uśniesz. Bezsenność wpędza poprzez notoryczne zmęczenie w depresję. Za to czytałam po 10 – 12 książek miesięcznie. W kwietniu śpię jak zabita i zdołałam przeczytać narazie ledwie 3;) Natomiast motto jest znakomite;)

    • Oj, ja też niestety znam bezsenność bardzo dobrze, na szczęście są to pojedyncze noce – traktuję je jak dodatkowy czas na czytanie i potem zawsze odsypiam 😉

  • Dobrze, że przeczytałam dziś tego posta, bo własnie jutro rano mam wstać wcześnie rano ( dla mnie to 7.00 haha) i zacząć działać! 😉

    • 🙂 Kiedy byłam na studiach 7 rano to była jeszcze głęboka noc 😉 Dopiero macierzyństwo zmieniło moje odczuwanie czasu 😉

  • zawsze byłam rannym ptaszkiem. wczesne wstawanie jest super, o ile tylko człowiek ma możliwość również wieczorem położyć się spać o w miarę przyzwoitej porze.

  • Cały tydzień muszę wstawać rano, ale czasem w weekend lubię poleniuchować. I chyba sentencja na temat wstawania i humoru to samo sedno. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Pingback: Kalejdoskop kwietniowy, czyli kulturalne podsumowanie miesiąca – Skrytka na kulturę()

  • Zgadzam się prawie ze wszystkimi punktami, może poza tymi punktami z kawą, bo jej nie pijam. Niestety nie zdarza mi się często wstawać wcześnie, choć bym chciała. Za długo siedzę w nocy i późno wtedy wstaję. No ale jak mi się uda wcześnie rano wstać to wtedy czuję, że rzeczywiście mam jakby dłuższy dzień (takie złudzenie) i jestem jakaś bardziej rześka 🙂

%d bloggers like this: