Marcowy TBR i inne plany kulturalno-życiowe

TBR_marzec

Czyli co będę czytać, oglądać i w ogóle robić w marcu 🙂

Do czytania

Postanowiłam zawęzić moją listę TBR do pięciu książek, które (prawie) na pewno przeczytam w marcu. Będą to:

Tajemna historia Donny Tartt – bo już nie mogę się wprost doczekać lektury kolejnej powieści autorki Szczygła.

Dygot Jakuba Małeckiego – powieść zachwalana przez blogerów, pisarzy i w ogóle wszystkich. Mimo, że nowość i jest ryzyko efektu stada, to jednak się skuszę, bo mój nos mi podpowiada, że może być naprawdę ciekawie!

Królowie przeklęci tom 3 Maurice’a Druona – pierwsze dwa tomy były przegenialne!

Marsjanin Andy’ego Weira – tak wszyscy zachwalają, film mi się szalenie podobał, trzeba przeczytać!

Żegnaj laleczko Raymonda Chandlera – przechodzi z poprzedniego miesiąca.

Recenzje tych książek z pewnością zagoszczą na blogu. Mam taki plan, żeby pojawiały się w każdą niedzielę 🙂 Oprócz tego będę kończyć Wojnę i pokój Tołstoja (mam ściągniętą na czytnik, więc problem małych litererk w moim wydaniu znika!), zapewne też zajrzę do Pana Lodowego Ogrodu Jarosława Grzędowicza, zobaczę o co chodzi z Kalendarzami Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. Plus Srebrna Natalia Kiry Gałczyńskiej i coś z mojej listy literatury rosyjskiej, czyli dwie powieści Gajto Gazdanowa. Ale to się zobaczy! 😀

Razem dziesięć pozycji, z czego pięć jest pewnych, a pięć prawdopodobnych. Zobaczymy jak pójdzie!

Do oglądania

Oscary rozdane, czas iść dalej 😀 Na pewno w marcu obejrzę trzy filmy. I będą to… moje dwie zaległości z Oscarów 2015 TimbuktuSongs of the sea, a także romantyczny Pamiętnik 😀 Oprócz tego wczoraj kupiłam cztery pięknie przecenione anime w Media Markcie i zamierzam się zająć nimi w marcu 😉

anime_ghibli

Nie wiem czy damy radę w tym miesiącu wyskoczyć do kina, ale gdyby jednak jakimś cudem nam to wyszło, to najchętniej wybrałabym się na Carol z Cate Blanchett i Rooney Marą, Niewinne z Agatą Kuleszą i Wstrząs z Willem Smithem.

598082_1.1

Do robienia

Duuuużo się będzie działo! Właściwie każdy weekend mamy już zaplanowany! Czekają nas wyjazdy do Koszalina, Ustki (dwa razy!) i jeszcze nie do końca określone mini-wakacje 😉 Oprócz tego baaardzo chciałabym wyjść do teatru, bo nie byłam już od miesięcy i po prostu tęsknię za tą atmosferą.

Na blogu wpisy będę pojawiały się minimum trzy razy w tygodniu, ale raczej częściej. W każdą niedzielę będą spodziewajcie się recenzji książek, w kolejce czekają już Żniwa zła Galbraitha i Mężczyźni bez kobiet Murakamiego. W czwartki planuję wpisy filmowe, a w poniedziałki – wiadomo – porcja motywacji 🙂


A Wy? Jakie macie plany czytelnicze, filmowe i życiowe na luty?

  • Ambitne plany! Ja staram się nie planować, bo potem i tak guzik z tego wychodzi, ale coś tam do poczytania sobie przygotowałam na marzec 🙂 Marsjanin jest super, z pewnością się nie zawiedziesz. A Pamiętnik to jeden z moich ukochanych filmów, chociaż książki nie znoszę… Więc polecam bardzo gorąco. Cudowna rola Rachel McAdams <3

    • Książki „Pamiętnik” nie czytałam i raczej po nią nie sięgnę, to zupełnie nie moje klimaty 🙂 Ale na gorące romansidło w wersji filmowej mam jakoś wielką ochotę 😉 A co do planowania, to ja pierwszy miesięczny plan zrobiłam w lutym i sporo z niego zrealizowałam. Zobaczymy, jak będzie w marcu 😀

  • Z każdym książkowo – kulturalnym wpisem coraz bardziej Cię podziwiam za to, że znajdujesz na to wszystko czas, bo ja studiując i pracując, ale nie mając jeszcze własnej rodziny ledwo wyrabiam 😀 Na „Niewinne” bardzo chce iść, bo mnie mega zainteresował zwiastun i ogólny zarys filmu, a na „Szczygła” się czaję od dawna;)

    • ‚Szczygła” przeczytaj koniecznie! A co do czasu – mam wrażenie, że przy dziecku można naprawdę dobrze zagospodarować czas, kwestia organizacji. Zresztą: jak studiowałam i pracowałam, to miałam zdecydowanie mniej czasu niż teraz 🙂

  • Żaneta

    Nie wierzę, że to piszę, bo rzadko się to zdarza, ale „Marsjanin” film był lepszy od książki. Chyba, że to kwestia tłumaczenia.

    • Nie strasz 😉 Wszyscy tak tę książkę zachwalają, że muszę przekonać się sama 😉

  • Gosia Sz

    Świetny plan i czekam czy spodoba Ci się „Tajemna historia”:) Ja planuje ostrożnie bo potem jestem zła jak nie wyjdzie. Ale w marcu na pewno wybieram się do Warszawy na „Metro” Kiedyś dawno temu widziałam w pierwszej obsadzie i jestem ciekawa czy teraz się nie rozczaruję. Z książek wczoraj zaszalałam na Woblinku i tez kupiłam „Dygot”:) oraz „Wszystkie lektury nadobowiązkowe” Szymborskiej. Oprócz tego dwa reportaże Igora Sokołowskiego. Jestem ich bardzo ciekawa. Co się tyczy wolnego czasu to uważam, ze przy dzieciach jesteśmy w stanie się bardzo zmobilizować i nawet nie raz lepiej niż mając poczucie wolności. Ja np jestem w stanie czynić cuda ze sprzątaniem, gotowanie, odrabianiem lekcji itp byle tylko koło 19 zalec z książką:) Pozdrawiam G

    • Widziałam „Metro” milion lat temu, kiedy byłam jeszcze nastolatką, chętnie zobaczyłabym jeszcze raz, bo wtedy uważałam, że jest genialne z założenia. Zazdroszczę! 🙂 „Wszystkich lektur nadobowiązkowych” jestem bardzo ciekawa, to może być super rzecz! A dzieci – dokładnie tak. Jakoś dyscyplinują nas tak bardzo, że wchodzi się na wyżyny organizacji czasu 🙂 Jeśli się tylko chce 🙂

  • Oooo Marsjanin <3 Film również strasznie mi się podobał i zbieram się do zakupu tej książki

%d bloggers like this: