Kryminalna Zima: arcydzieło kryminału, które musisz znać

Dzisięciu_murzynków

Bo nie napisano dotychczas lepszej powieści kryminalnej. Wszystko w niej jest doskonałe i powinno być wzorem dla współcześnie tworzących autorów. Choć jest to krótka historia (wersja e-bookowa, którą czytałam miała zaledwie 200 stron), to zawiera w sobie wszystko to, co idealny kryminał czy thriller mieć powinien. Wiecie może którą książkę mam na myśli? 🙂

O co chodzi?

Jest to I nie było już nikogo Agathy Christie (znana też pod zdecydowanie mniej politycznie poprawną nazwą Dzisięciu Murzynków). Fabuła jest dość prosta. Na małą, skalistą wysepkę w dość dziwnych okolicznościach zostaje zaproszonych 10 osób. Z pozoru nic ich nie łączy. Nie znają swojego gospodarza, nie znają też siebie nawzajem. Na miejscu odkrywają oni, że tajemniczego właściciela wysepki nie ma wśród nich, w całym domu wywieszona jest dziecinna rymowanka o znikających po kolei 10 żołnierzykach, a na stole w jadalni stoi 10 figurek… żołnierzyków. Oczywiście bardzo szybko okazuje się, że to nie miła zabawa, a mordercza i bezwzględna gra jest powodem tego zgromadzenia. Zaś dobór osób wcale nie jest taki przypadkowy.

Idealnie poprowadzona akcja

Mimo, że I nie było już nikogo czytałam po raz drugi i mniej więcej pamiętałam jakie będzie zakończenie, to połknęłam tę powieść w jeden dzień i przewracałam wirtualne kartki z wypiekami na twarzy. Agatha Christie mistrzowsko buduje napięcie i sprawia, że po prostu trzeba czytać dalej. Akcja toczy się szybko, w książce dzieje się baaardzo dużo, trup ściele gęsto, a dreszczyk emocji nie opuszcza czytelnika ani na moment. Naprawdę współcześni autorzy kryminałów powinni obowiązkowo uczyć się na tej powieści, żeby zrozumieć, że miliony stron nie zawsze są najlepszym rozwiązaniem, napięcie można zbudować oczywistymi i banalnymi środkami, a najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Zbrodnia doskonała

Ale największą siłą tej powieści jest zagadka. Zbrodnia doskonała, nie do rozwiązania. Oczywiście, kiedy spojrzy się na przedstawioną w I nie było już nikogo historię zupełnie obiektywnie i krytycznie, to ta zbrodnia wcale nie jest aż tak doskonała, a morderca miał sporo szczęścia ;). Jednak mimo to, jest to inteligentna i sprytnie pomyślana fabuła, która mnie zaskoczyła już po raz drugi (bo choć znałam zakończenie, to nie pamiętałam, kto winien był popełnionych na wyspie morderstw).

Trochę psychologii

Nie bez znaczenia pozostaje też warstwa psychologiczna, bo w I nie było już nikogo Agatha Christie wnikliwie analizuje swoje postacie, zaopatruje je w bardzo ludzkie, prawdziwe motywacje i emocje. Z drugiej strony wątki psychologiczne nie zwalniają akcji, nie nudzą i nie nużą, a podane są w taki sposób, że czytelnik jest diabelnie ciekawy co będzie dalej. Mistrzostwo świata.


Jeśli więc lubicie kryminały, a nie znacie jeszcze I nie było już nikogo Agathy Christie, to po prostu musicie przeczytać tę książkę. Idealnie skonstruowany i wyważony kryminał, który trzyma w napięciu lepiej niż niejedna współczesna powieść. Ja się zachwyciłam już po raz drugi i utwierdziłam się w przekonaniu, że Agatha Christie niekwestionowaną królową kryminału jest! Polecam Wam bardzo, bardzo, bardzo. Bardzo <3

Moja ocena: 9/10

Skrytkowa Skala Kryminału: 18,5/20

  • Nic dziwnego, że nazywana jest królową kryminałów. Uwielbiam Agathe, a ,,I nie było już nikogo” to jeden z moich ulubionych kryminałów. 🙂

  • Gosia Sz

    A ja jakoś nie mogę się przekonać do jej kryminałów. Choć podobno do wielu książek się dojrzewa a ja dopiero niedawno zaczęłam czytać kryminały. Może więc wrócę:) Natomiast miłością szczerą i czystą kocham „Autobiografię” Agathy Christie. Cóż to jest za książka! Wiktoriańska Anglia jej dzieciństwa opisana jest jak jakiś bajkowy świat! Jeszcze lepsze są jej związki i macierzyństwo. Niezły był z niej gagatek! Polecam bardzo!

    • Nie słyszałam nigdy o jej autobiografii! Będę musiała koniecznie nadrobić, bo Christie to jedna z moich ulubionych autorek wczesnej młodości 🙂 Czytałam jej kryminały hurtowo. I wiesz co? Nie wszystkie są dobre, niektóre jej powieści są po prostu słabe, ale ma na koncie kilka prawdziwych perełek, takich jak „I nie było już nikogo” 🙂

  • Skoro nie ma lepszej to czemu nie dajesz 10! ?
    Swoją drogą. Pierwszy kryminał po który sięgnęłam dawno, dawno temu był właśnie powieścią Agathy! Odcisnęła piętno na mojej psyche, bo dziś czytam niemalże same kryminały 🙂 uwielbiam! Absolutnie. Jeszcze Morderstwo w Orient Expressie! Genialne książki!

    • 10 jest zarezerwowana dla wielkich, szalonych porywów serca i mogą ją dostać tylko najważniejsze książki mojego życia 😀 A moja przygoda z kryminałem też zaczęła się od Agathy <3

  • Moją ulubioną powieścią Christie jest „I nie było już nikogo”/”Dziesięciu murzynków (dwa możliwe tytuły tej samej powieści). Genialne!

  • Pingback: Kulturalne podsumowanie roku 2016 - Skrytka na kulturę()

  • Karola

    Zgadzam się, to moja ulubiona książka autorstwa Christie, zakończenie nieziemsko mnie zaskoczyło i nigdy bym nie wpadła na to, kto był sprawcą 🙂

%d bloggers like this: