Tajemnice wyszukiwarki #2

Morris_noir

Czyli czego ludzie tak naprawdę szukają w internetach.

Od poprzedniego wpisu (klik) o najdziwniejszych dziwach jakie ludzie wpisują w wyszukiwarki minęło już sporo czasu. A że jest dziś piątunio (więc tygodnia koniec i początek, impreza i całe dwa wolne dni przed nami), a ja mam królewsko-szampański nastrój, to podzielę się z Wami tym, co w ostatnich miesiącach było najśmieszniejsze, najgłupsze i najbardziej absurdalne. Oto najskrytsze tajemnice wyszukiwarki!

Zaczynamy walentynkowo-romansowo. Okazuje się, że znam doskonałe metody na porównanie kochanków który lepszy. To fajnie. Cieszę się. Serio. Oprócz seryjnych bigamistów, mojego bloga odwiedzały również osoby mające dość poważny problem z odróżnieniem rzeczywistości od fikcji. Kylo Ren miłość pojawiło się kilkakrotnie. Więc… przykro mi to mówić, ale Kylo Ren jest postacią fikcyjną. Ale zawsze można pobrać jego zdjęcie w masce z Filmwebu i powiesić sobie nad łóżkiem. Niewinne filmowe miłostki to niestety nie jedyna rzecz, której szukacie w Skrytce. Oprócz licznych zapytań o amatorki (tak, tak – na blogu jest recenzja spektaklu), ludzi nurtuje również problematyka gdansk suczki kamerki. Chciałabym pomóc, ale niestety nie jest obeznana w trójmiejskich burdelach.

Z miłości czesto-gęsto powstają dzieci i choć nie piszę o nich już od dłuższego czasu, to zapytania o najmłodszych nadal się pojawiają. Jeśli zastanawiacie się co jest na liście hardkorowy rzeczy które może zrobić dziecko, to spieszę wyjaśnić, że dziecko w zależności od wieku może: ulewać, lizać kapcie i ulewać, jeść kocią karmę i ulewać, ugryźć własną matkę w czoło i ulewać, obudzić się o czwartej nad ranem i ulewać. Jak Ssak podrośnie i zacznie robić coś więcej, obiecuję uzupełnić listę.

Na szczęście kiedyś dzieci dorastają i nie robią już hardkorowych rzeczy, tylko szukają po internetach obrazków na obiadki niedzielne u mamusi. My na obiadkach u mamusi zazwyczaj kłócimy się o politykę, więc może chodziło o jakieś zdjęcia ekipy rządzącej? Hmmm?

Byli też tacy, którzy zastanawiali się czy warto wydawać pieniądze. Noooo. Jakby Wam to powiedzieć, żeby aż tak bardzo nie bolało. TRZEBA wydawać pieniądze. Chyba, że żyjesz w środku puszczy w szałasie. I nie masz dzieci. Bo jeśli masz dzieci, to nawet na pustyni znajdzie się coś na co koniecznie MUSISZ wydać ostatnie złotówki. Był też taki ktoś, kto żałuje pieniędzy wydanych na jedzenie. Nie wiem jak mu pomóc. Bo ja też żałuję. Bardzo, bardzo. Zwłaszcza, że dosłownie widzę te cenne złotówki w swoich boczkach 🙁

Na szczęście nie tylko tematyka miłosno-rodzicielsko-finanansowa pojawiała się w Waszych zapytaniach. Interesowało Was również co zrobić żeby szybko i fajnie skończyć czytać książkę. Nooo…? żeby skończyć szybko, można zapisać się na kurs szybkiego czytania. Ale żeby skończyć fajnie? Kurs fajnego czytania? Ktoś, coś?

Niestety, macie nie tylko takie lekkie i błahe problemy. Problemy w pracy stres po raz kolejny muszę tłumaczyć to nie są przelewki. Szkoda tylko, że autor zapytania nie doprecyzował z czego konkretnie musi się tłumaczyć i który to już raz z kolei…

I na koniec, niestety muszę stwierdzić, że tematyka narkotykowa nie jest obca moim czytelnikom. Do tego stopnia, że zastanawiają się jak zrobić skrytkę na marihuane w rurze. Nie wiem. No serio, nie wiem. Jak byłam nastolatką, to wszystkie nielegalne rzeczy chowałam w szufladach, wierząc głęboko, że moi rodzice nie będą w nich grzebać. Rur w okolicy nie było.

  • Ugryźć w czoło? To niezły hardcor 😀 Też zaciekawiło mnie jak można szybko i fajnie przeczytać książkę 😉

    • No bo chłopak daje buziaki, a że urosły mu ostatnio zęby, to zdarza mu się użreć 😉

  • Czego to ludzie nie szukają w „internetach” 😀 Rozbawił mnie ten post! Pozdrawiam

  • Nie mam dzieci i co jak co, ale na jedzenie nie żałuję pieniędzy. Oszczędzam na lekach. lekarzach i czasie 😉 i uważam że na jedzeniu ZDROWYM nie można oszczędzać, bo może się to na nas zemścić w przyszłości.

  • Zawsze mnie bawi po jakich frazach ludzie trafiają do mnie na bloga. Czasami się też zastanawiam czy są wstanie cokolwiek znaleźć wpisując swoje problemy tak, jakby rozmawiali z psychologiem 😀

    • Biorąc pod uwagę, że trafili tutaj, to mam duże wątpliwości 😉

  • Najbardziej spodobało mi się wyszukiwanie na temat marihuany :D.

    • Mój blog coś w sobie musi mieć, bo to zdecydowanie nie był pierwszy raz, kiedy ktoś szukał info na okołonarkotykowe tematy 😉

%d bloggers like this: