Książki, które zamierzam przeczytać w 2016 roku!

DSC_0875

Wiecie co? Zazwyczaj czytam książki według swojego widzimisię i aktualnych potrzeb. Jednak robiąc literackie podsumowanie roku (klik) zauważyłam, że ta metoda nie do końca się sprawdza. To znaczy: czytam mniej tego co bym tak naprawdę chciała, a więcej przypadkowych pozycji, po lekturze których jestem często niezadowolona. Poza tym, po wielkim sukcesie (osobistym sukcesie) z moim małym, prywatnym wyzwaniem czytania książek nominowanych do Nike (poznałam kilku interesujących autorów i przeczytałam rzeczy po które normalnie bym nie sięgnęła), stwierdziłam, że usystematyzuję nieco moje czytelnictwo. Niech rok 2016 będzie czasem czytania planowanego, mniej przypadkowego, bardziej zaangażowanego. 

Swoje plany czytelnicze podzieliłam aż na sześć kategorii, które miejscami pokrywają się ze sobą. Oczywiście oprócz wymienionych tu książek na pewno wpadnie mi w ręce sporo spontanicznie wybranych pozycji i zapewne pod koniec roku okaże się, że wykonałam mniej więcej 50% planu. Jednak będę starała się czytać zgodnie z poniższymi punktami i zobaczymy co z tego wyjdzie 😉 Pogrubieniem zaznaczyłam te książki, które przeczytam bez względu na wszystko!

1. Literatura rosyjska

Uwielbiam literaturę rosyjską. Zarówno tę współczesną, jak i sprzed lat. Kocham monumentalne powieści Tołstoja i mroczną, postapokaliptyczną rzeczywistość Glukhovsky’ego. W rosyjskich książkach jest coś magicznego, innego, trochę egzotycznego, trochę nostalgicznego. Jednak cały czas mam wrażenie, że znam je zbyt słabo, czytałam ich zbyt mało. Dlatego też w 2016 roku zamierzam przeczytać co najmniej 12 rosyjskich książek. Będą to (najprawdopodobniej):

  1. Stylista Aleksandra Marinia – jestem w trakcie, bardzo wciągający kryminał
  2. Wojna i pokój Lew Tołstoj – jestem w trakcie, miałam skończyć w 2015, ale w moim wydaniu są takie tragicznie małe literki, które się czyta bardzo ciężko że poważnie zastanawiam się czy nie wypożyczyć innej wersji z biblioteki
  3. Hadżi Murat Lew Tołstoj
  4. Archipelag GUŁag Aleksander Sołżenicyn – zacznę czytać z pewnością, ale czy dam radę skończyć… Hmm… Chciałabym!
  5. Mistrz i Małgorzata Michaił Bułhakow – raz jeszcze!
  6. Biała Gwardia Michaił Bułhakow
  7. Metro 2035 Dmitry Glukhovsky
  8. Idiota Fiodor Dostojewski
  9. Biesy Fiodor Dostojewski
  10. Wieczór u Claire. Widmo Aleksandra Wolfa Gajto Gazdanow
  11. Blady ogień Vladimir Nabokov
  12. Proch i pył Anatolij Rybakow

2. Książkowe wyzwanie Olgi z Wielkiego Buka

wyzwanie2016logo

Mimo że normalnie nie biorę udziału w książkowych wyzwaniach, to jednak ten pomysł jest świetny.Sami zresztą zobaczcie – klik. Poszczególne kategorie są zróżnicowane, ciekawe, rozwijające i mocno skupione na klasyce literatury, a ja – choć tak bardzo lubię klasyczne powieści – w zeszłym roku przeczytałam raptem dwie. Dlatego wchodzę w to i podejmuję wyzwanie Wielkiego Buka 😀 Was też zachęcam!

Na razie nie przyporządkowałam tytułów do poszczególnych kategorii, z wyjątkiem:

  1. Północ i południe Elisabeth Gaskell – klasyka angielska
  2. Opowiadania H.P. Lovecrafta i Edgara Allana Poego – klasyka literatury grozy
Jeśli dostało się od Mikołaja TAKIEGO Lovecrafta - nie ma wyjścia i trzeba czytać :D

Jeśli dostało się od Mikołaja TAKIEGO Lovecrafta – nie ma wyjścia i trzeba czytać 😀

3. Fantastyka

Uwielbiam fantastykę i chcę jej czytać jak najwięcej. Wiele wybranych przeze mnie książek z tego gatunku wydawanych jest seriami, więc tym więcej będzie radochy 😀

  1. Ember in the ashes. Imperium ognia Sabaa Tahir
  2. Cykl demoniczny Peter V. Brett (jestem już po pierwszym tomie)
  3. Kroniki Amberu Roger Zelazny (też jestem w trakcie czytania)
  4. Cykl Ziemiomorze Ursula LeGuin (też mam rozgrzebany)
  5. Silmarillion J.R.R. Tolkien
  6. Słowa światłości Brandon Sanderson
  7. Z mgły zrodzony i następne części cyklu Brandona Sandersona
  8. Mroczne materie Philip Pullman
  9. Trylogia kosmiczna C.S. Lewis
  10. Pan Lodowego Ogrodu Jarosław Grzędowicz
  11. Lód Jacek Dukaj
  12. Cykl Świat Dysku Terry Pratchet
  13. Marsjanin Andy Weir

4. Domowe zapasy

Oczywiście nie wszystkie zapasy, bo mam w domu tyle nieprzeczytanych książek, że starczyłoby mi na jakieś dwa lata z kawałkiem 🙂 Jednak na pewno (?) przeczytam:

  1. Półbrat Lars Saabye Christensen
  2. Szczygieł Donna Tart
  3. Prawiek i inne czasy Olga Tokarczuk
  4. Obcy Albert Camus
  5. Kobieta z wydm Abe Kobe
  6. Rok tysięczny Karol Bunsch
  7. Dopóki mamy twarze C.S. Lewis
  8. Mężczyźni bez kobiet Haruki Murakami
  9. Ptaki ciernistych krzewów Colleen McCullough
  10. Sława i chwała Jarosław Iwaszkiewicz
  11. Chleb na wody płynące Irwin Shaw
  12. Wieloryby i ćmy Szczepan Twardoch
  13. 1945. Wojna i pokój Magdalena Grzebałkowska
  14. Heban Ryszard Kapuściński

 5. Książki nominowane do nagrody Nike w 2016 roku

W 2015 wyszło mi z tego super czytanie, więc w tym roku na pewno to powtórzę 🙂 Z przyczyn oczywistych lista jest na razie pusta 😉

6. Henryk Sienkiewicz

Bo skoro mamy Rok Sienkiewiczowski, to trzeba czytać Sienkiewicza, prawda? Zamierzam odświeżyć sobie trylogię i sięgnąć nieznaną mi dotąd Rodzinę Połanieckich.

  1. Ogniem i mieczem
  2. Potop
  3. Pan Wołodyjowski
  4. Rodzina Połanieckich

A Wy macie jakieś plany czytelnicze na nowy rok? Czy jednak stawiacie na spontaniczność?

  • Spora lista i widzę na niej naprawdę masę interesujących książek. Ja też planowałam stworzyć taką listę, jednak jeszcze się za to nie zabrałam, chyba najwyższa pora 🙂

  • Ciekawy spis , pewnie i coś dla siebie wybiorę. 🙂
    zapraszam do mnie http://www.jakubprzybylski.blogspot.com

    • Wydaje mi się, że te książki mogą być całkiem interesujące 🙂

  • Kasia

    Świetny plan czytelniczy, na pewno mnie zainspiruje:) Ja raczej do czytania podchodzę spontanicznie, najwyżej na bieżąco robię jakieś małe plany. Często jest tak, że gdy spodoba mi się książka jakiegoś autora, to później czytam jego następne dzieła, łatwo wciągam się w cykle powieści. W tym roku na pewno zamierzam przeczytać ostatni kryminał z prokuratorem Szackim – czyli „Gniew” Miłoszewskiego. Polecane przez Ciebie „Ziarno prawdy” było fantastyczne. Mam również w planach „Królów przeklętych” i przeczytanie wszystkich części Harrego Pottera w oryginale celem szlifowania języka angielskiego;)
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w realizacji czytelniczego wyzwania:)

    • „Królowie przeklęci” są ekstra, właśnie kończę drugi tom (czyli piątą z kolei powieść „Wilczyca z Francji”) i jestem absolutnie zakochana, chyba nawet coś więcej o nich napiszę. No i na pewno przeczytam w tym roku tom trzeci, który już niedługo powinien być w księgarniach 🙂 Harry Potter po angielsku to moc i potęga, sama bym sobie chętnie Harry’ego odświeżyła 🙂 I koniecznie przeczytaj „Gniew”. Super książka!

  • Lina

    Bardzo fajne plany czytelnicze. Ciekawe co z tego wyjdzie, trzymam kciuki i jestem bardzo zaintrygowana Twoimi opiniami 😉 U mnie raczej jest spontaniczne, wybieram książki z biblioteki i potem się zaczytuję. Mam listę tytułów, które chciałabym poznać, ale najczęściej jakoś je omijam i w efekcie czytam co popadnie i co znajdę 😉 Lubię fantastykę, ale czytam jej zdecydowanie za mało, chciałabym więcej. Chciałabym też trafiać na bardzo dobre książki, zamiast rozczarowujące i popularne czytadła. To takie moje postanowienie noworoczne 🙂 Teraz czytam „Tam gdzie nie sięga już cień” Hanny Kowalewskiej, potem planuję „Opowieści chłodnego morza” Huelle, „Pogrzebanego olbrzyma” Ishiguro, „Krew, która nasiąkła” Asy Larsson i kilka obyczajówek polskich współczesnych i popularnych pisarek, które wypożyczyłam, a które szkoda mi odnieść, bo liczę, że będą jednak dobrymi książkami 🙂
    Masz błąd w liście tytułów, powinny być „Ptaki ciernistych krzewów”, chociaż kwiaty brzmią jeszcze piękniej 😉

    • Daj znać jak Ishiguro! Czytałam z nim wywiad w „Książkach” i bardzo mnie „Pogrzebany olbrzym” zaintrygował, nawet sobie ściągnęłam w Legimi 😀 A Huelle to mój wielki wyrzut sumienia, jeszcze nic nie czytałam tego autora! I dziękuję za wychwycenie błędu! Książka stoi na półce, jest nawet na tytułowym zdjęciu, a mi jakoś te kwiaty podpasowały 😉

  • U mnie wyzwanie z lektur i klasyki. Po jednej w każdym miesiącu, a reszta wedle uznania 😉 sporo tego u Ciebie, trzymam kciuki za powodzenie 😉

%d bloggers like this: