Niezbędnik świątecznego szydercy kulturalnego

friends

Miał być klasyczny świąteczny, słodkopierdzący wpis o filmach, książkach i piosenkach. Miał być i jeszcze dzisiaj rano byłam przekonana, że wieczorem uraczę Was Frankiem Sinatrą i Kevinem. Ale coś nie wyszło 😀 Zamiast tego zapraszam Was na jedyny taki w internecie przegląd zabawnych filmików, gagów, najlepszych komediowych fragmentów i piosenek 😀 Świąteczni szydercy – łączmy się!

Coś dla hodowców dzieci i dla hodowców kotów

Każdy rodzic wie, że Boże Narodzenie z dzieckiem to nie przelewki. Trzeba kupić prezenty, trzeba upiec pierniczki, trzeba kupić więcej prezentów. Trzeba upiec więcej pierniczków. Trzeba ogarnąć rzeczywistość. Ogarnąć. Rzeczywistość. Ogarnąć dziecko.

Na tym blogu panuje równość. Jest bardzo egalitarnie. Ludzcy rodzice i kocie rodzice traktowani są tak samo. Jako matka półrocznego dziecka i ośmioletniego kota wiem doskonale, że w święta koty stają się…hmmm… trudne…

Jako bonus mam mały poradnik dla Waszych czworonogów 😀

I jeszcze zobaczcie jak kończą w Boże Narodzenie wielbiciele kotów. Ku przestrodze.

Dla miłośników szydery klasycznej

Nic, powtarzam nic, nie jest lepsze od Monty Pythona. Jeśli ktoś uważa inaczej, to jest reniferem.

A jeśli już jesteśmy przy klasyce, to nie może tu zabraknąć Jasia Fasoli. Ten odcinek jest absolutnie epicki.

Dla serialowych maniaków

Świąteczny odcinek ulubionego serialu zawsze cieszy i bawi. Zwłaszcza jeśli przychodzi do nas bożonarodzeniowy pancernik, śpiewający głosem Barney’a Stinsona.

Najcudowniejszy na świecie Barney <3

Biedny Ross <3

A na koniec zagra Wam Sheldon <3

Dla wielbicieli kreskówek

Boże Narodzenie bez kreskówek byłoby jak Walentynki bez serduszek. Niekompletne. Dlatego też w moim zestawieniu nie mogło zabraknąć kolorowych, rozkosznych i radosnych filmików.

Grich. Zawsze byłam jego wierną fanką <3 <3 <3

Mr Hankey The Christmas Poo… Nic więcej nie trzeba dodawać, prawda?

Oczywiście nie może tu też zabraknąć mojej ulubionej rodzinki ever, mieszkającej w uroczym Springfield, z wzorowym ojcem, zajadającym się kotletami wieprzowymi i pączkami z dziurką, zalewanymi piwem Duff.

A na koniec…

Coś dla tych osób, które naprawdę nie lubią kolędników!

%d bloggers like this: