Kalejdoskop kulturalny #2

DSC_0733

Czyli wszystko o książkach, filmach, serialach i spektaklach, które ostatnio oglądałam, muzyce, której słuchałam. Ciekawe linki z sieci, a także przypomnienie moich najważniejszych wpisów.

Od ostatniego kalejdoskopu minęły równo dwa miesiące, czas więc dokonać kolejnego kulturalnego podsumowania. Trochę się tego nazbierało ;). To był głównie okres pochłaniania książek, filmów obejrzałam zaledwie kilka, trochę poszalałam serialowo. Nie dotarłam niestety do do teatru i w najbliższym czasie się na to nie zapowiada, bo nie bardzo jest z kim zostawić Ssako.

Czytałam:

Jestem żywym i chodzącym przykładem na to, że nie istnieje coś takiego jak brak czasu na czytanie. Przez ostatnie dwa miesiące pochłonęłam 13 książek. Moje lektury widzicie na zdjęciu tytułowym, nie ma na nim tylko Listów…, które pożyczyłam od taty i już zdążyłam oddać 🙂

Brandon Sanderson Droga królów recenzja

Maurice Druon Królowie przeklęci. Tom I – średniowieczna Francja, polityka, intrygi, walki o tron, trucizny, bękarty, morderstwa. Ach! Jaka to była smaczna książka. Chcę jeszcze. Chcę więcej!

Ignacy Karpowicz Sońka recenzja

Maria Szymiczkowa Tajemnica domu Helclów recenzja

Matthew Quick Prawie jak gwiazda rocka – lekka powieść dla nastolatków, która umiliła mi cierpienia związane z zapaleniem ucha (brrrr). Autora znałam już wcześniej z Poradnika pozytywnego myślenia oraz z Dziennika obserwatorów gwiazd. W tej książce trzyma poziom poprzednich powieści – jest sympatycznie, dramatycznie, ale koniec końców: optymistycznie.

Agnieszka Kaluga Zorkownia – książka, która zrobiła na mnie wrażenie tak ogromne, że niespecjalnie chce mi się pisać o niej cokolwiek. Bolesna, trudna, piękna.

Isaac Bashevis Singer Sztukmistrz z Lublina – trochę mnie Singer zawiódł. Po wielkich zachwytach nad dylogią na którą składały się Dwór Spuścizna spodziewałam się czegoś równie dobrego, prawdziwego, pięknego. Tym bardziej, że akcja Sztukmistrza (podobnie jak dylogia) osadzona została w dziewiętnastowiecznej Polsce pod zaborem rosyjskim, więc liczyłam na równie bogate i fascynujące tło obyczajowe i równie wciągające historie bohaterów. Niestety nic z tego nie udało mi się w tej powieści odnaleźć, a losy sztukmistrza Jaszy były mi obojętne od pierwszych stron. Szkoda.

Blake Crouch Wayward Pines. Szum recenzja

Ludmiła Ulicka Daniel Stein, tłumacz – z tą książką mamy swoją historię, bo to było moje drugie podejście. Pierwsze zakończyło się porażką, spowodowaną przez kosmiczne ciążowe mdłości. Drugie było sukcesem, wręcz triumfem doskonałej, mocnej, mądrej i nie szukającej poklasku literatury. Takie książki chcę czytać. I chcę więcej Ulickiej.

Clive Staples Lewis Listy starego diabła do młodego  recenzja

Ks. Jan Kaczkowski w rozmowie z Piotrem Żyłką Życie na pełnej petardzie recenzja

Yann Martel Beatrycze i Wergili – alegoryczna opowieść o Holokauście nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia. Złego też nie. Taka książka, o której zapomnę szybciej niż ją przeczytałam. Do tego moje wydanie jest brzydkie, nie ma marginesów i źle się je czyta. Rozczarowanie.

Zygmunt Miłoszewski Domofon – bardzo dobry horror jednego z moich ulubionych polski pisarzy 🙂 Już za chwilę na blogu pojawi się moja bardziej rozbudowana opinia o tej książce!

DSCN0088

Dodatkowo ogromnie Wam polecam najnowszy numer magazynu Książki. W środku znajdziecie m.in. wywiady z Sapkowskim i Ishiguro, najnowsze opowiadanie Murakamiego oraz moc innego dobra. Jedyny minus jest taki, że moja lista mastredów znacząco się powiększyła 😉

Oglądałam:

490933.1

Baraka, Samsara, Koyaanisqatsi – o tych trzech filmach powstanie osobny wpis. Są przedziwne, niezwykłe, piękne, inne. Muszę zebrać myśli, żeby napisać o nich tak jak na to zasługują. Na razie niech wystarczy Wam to: warto, warto, WARTO!

Powrót do przyszłości 2  21 października 2015 roku oglądanie czegoś innego byłoby zbrodnią 😀 Przygody Marty’ego McFly’a i profesora Emmeta Browna to film tak uroczy, tak bezpretensjonalny, że oglądanie go jest czystą przyjemnością. No i, przede wszystkim, to już jest klasyk.

Marsjanin – recenzja

Wayward Pinesrecenzja

Sense8 – lekko fantastyczny serial rodzeństwa Wachowski. Jestem gdzieś w połowie pierwszego sezonu i póki co ogląda się go całkiem przyjemnie, ale systemu to on nie rozwala. Opowiada historie ośmiu różnych osób, z różnych zakątków świata, przedstawionych (jak na razie) w sposób dramatycznie stereotypowy. Mamy więc: poczciwego Kenijczyka, niewinną Hinduskę, sprawiedliwą i silną transseksualistkę, dzielnego amerykańskiego policjanta o polskim nazwisku (…), delikatną, ale też lubiącą przyćpać didżejkę z Londynu, twardą i silną Koreankę oraz oczywiście rosyjskiego przestępcę o wielu warstwach (a jakżeby inaczej). Jedyna postać, która odbiega nieco od schematów to meksykański gwiazdor filmowy. Oczywiście wszyscy mówią po angielsku z akcentem charakterystycznym dla ich grupy etnicznej. Jednak mimo okropnej schematyczności, historie te ogląda się przyjemnie, na ekranie ciągle się coś dzieje, a pieprzu dodaje przedziwne, paranormalne połączenie umysłów i światów naszej ósemki.

579544.1

Słuchałam:

Szczerze? Ostatnio słucham głównie muzyki dla dzieci 😉 Poza tym Lord Ssakolion polubił nie wiedzieć czemu Lionela Richie i Briana Adamsa. Pozostaje liczyć na to, że z wiekiem jego gust muzyczny nieco bardziej przybliży się do mojego.

Poza tym był wielki powrót do ukochanej Pidżamy Porno.

I konkurs Chopinowski. Nie to, żebym była w stanie podać różnice w poszczególnych wykonaniach. Ale Chopin jest po prostu piękny. Nawet dla takiego jak ja laika :).

Co ciekawego znalazło się w Skrytce:

Oprócz tych wszystkich cudowności trochę też kolorowałam.

Najważniejszy (dla mnie) i chyba najbardziej szczery tekst z ostatnich dwóch miesięcy.

Tekst inspirowany fejsbukową burzą o uchodźców. Niestety równie aktualny w kontekście niedzielnych wyborów.

Przepiękna (nieskromnam) relacja z naszych wakacji w trybie slow.

Pojawił się też nowy poniedziałkowo-motywacyjny cykl o jakże oryginalnej nazwie Motywacyjny poniedziałek 😉

Warto kliknąć

Czyli wielki zbiór linków, które baaardzo polecam 🙂

Ratunek dla chwilowo pozbawionych weny blogerów.

Kolorowanki dla dorosłych do pobrania. Bardzo ładne mandale 🙂

Genialne komiksy o rodzicielstwie. Przepadłam.

Piękno w brzydocie? Sami oceńcie. Oto niezwykłe fotografie opuszczonych budynków.

Te dzieciaki są ekstra!

Piękne zdjęcia z ulic Japonii. Przypominają mi moją podróż życia!

100 filmowych tańców do Uptown funk. Uwielbiam!!!

10 użytecznych nawyków dla miłośników slow life. Większość stosuję

Agnieszka jak zwykle w punkt. Tym razem o zazdrości.

  • Dzięki ogromne za polecenie:) Uwielbiam Koyaanisqatsi i pozostałe! Wiesz, że są jeszcze dwa filmy z serii Qatsi? Aż poczułam potrzebę obejrzenia, te filmy są absolutnie magiczne, a jednocześnie tak realne:) A tak w ogóle czytasz ogromne ilości książek! Chyba nawet mnie przebijasz, a ja jestem książkoholiczką 🙂 Pozdrawiam!

    • Dobre wpisy trzeba polecać dalej 😀 Co do filmów: wiem i planuję je obejrzeć 😀 A książek to trochę czytam, ale czy aż tak dużo? 😉 Chciałabym czytać więcej, ale chyba nie mam na to czasu 🙂

%d bloggers like this: