Dziesięć genialnych książek na dłuuugie jesienne wieczory

książki_jesień_2

Zaczęło się! Nadchodzą! Długie, trochę mroczne i mokre, chłodne, a czasem ponure, jesienne wieczory. Które można ocieplić i rozświetlić herbatą z imbirem, grzanym winem, ciepłym kotem… wróć… kocem i opasłą książką. A ja, żeby Wam nieco ułatwić życie, przedstawiam listę bardzo grubych (wszystkie ponad 500 stron), bardzo wciągających i po prostu baaaaardzo dobrych powieści (i jednej biografii). Nad którymi spędzicie niejeden jesienny wieczór! Są to pozycje dość zróżnicowane, więc śmiem nieskromnie twierdzić, że każdy znajdzie tu coś dla siebie!

1. Margaret Mitchell Przeminęło z wiatrem

Klasyk. Jedna z najbardziej wciągających powieści, jakie czytałam w życiu. Perypetie Scarlett O’Hary i Rhetta Butlera powinna poznać każda kobieta. Romans to – ale jaki!

2. Jaume Cabre Wyznaję

Czy Cabre stworzył dzieło epokowe i wiekopomne? Nie wydaje mi się. Czy Cabre popełnił bardzo dobrą książkę, która angażuje czytelnika i fascynuje wielością wątków? Jak najbardziej. Coś dla wielbicieli porządnej prozy, przy której można się zrelaksować, bez bólu i cierpienia, na jakie naraża, tak dzisiaj częsty, banał i grafomaństwo. Link do mojej recenzji tu.

3. Brandon Sanderson Droga królów

No co ja mogę napisać więcej… Cały czas jestem w trakcie pochłaniania losów Kaladina, Shallan i reszty. Ta książka wciąga. I choć aktualnie robię sobie przerwę na Zorkownię Wayward Pines, to nie mogę się już doczekać, aż wrócę do fascynującego Rosharu. Moc jest. Coś dla wszystkich wielbicieli fantasy. Więcej zajdziecie tu.

4. Chimamanda Ngozi Adichie Amerykaana

Adichie to jedno z moich większych hipsterstw literackich: uwielbiałam ją jeszcze zanim stała się w Polsce modna. Jest to młoda pisarka z zadatkami na wielkość, a jej książki dotykają serca. Amerykaana to historia miłosna i traktat o nierównościach rasowych w USA. Bardzo interesująca powieść dla lubiących książki, o których jest głośno oraz dla tych, którzy w literaturze szukają czegoś więcej niż tylko rozrywki.

5. Elżbieta Cherezińska Legion

Powieść historyczna z okresu II wojny światowej napisana przez chyba najpłodniejszą i najmodniejszą obecnie polską pisarkę, specjalizującą się w tym gatunku. Cherezińska pokazuje nam dość mało znany i zarazem kontrowersyjny fragment naszej historii – mianowicie losy bardzo mocno prawicowej Brygady Świętokrzyskiej. Nie wnikając w polityczne spory, mogę Wam powiedzieć, że to bardzo, bardzo ciekawa pozycja, napisana lekko, głównie w formie dialogów, z bohaterami, do których można się przywiązać całym sercem. Czytadło, ale dość wysokiej klasy.

6. Walter Isaacon Steve Jobs

Ciekawa biografia o fascynującym człowieku. Napisana lekko, bez przesytu dat i innych zbędnych informacji. Obiektywna i nie unikająca trudnych wątków z życia bohatera. Tę pozycję poleca Wam Paweł, bo ja, przyznaję szczerze, biografie czytuję sporadycznie. A po tę podobno naprawdę warto sięgnąć 🙂

7. Irwin Shaw Pogoda dla bogaczy

Trzy grube tomy fascynującej powieści o familii Jordachów. W tej książce jest wszystko co w sadze rodzinnej powinno się znaleźć, czyli miłość, przyjaźń, walka o siebie. Dla lubiących wciągające, trochę niebanalne historie obyczajowe.

8. David Mitchell Atlas chmur

Jedna z piękniejszych książek, które czytałam. Na jej postawie powstał film między innymi z Halle Berry i Tomem Hanksem, ale szczerze mówiąc, nie umywa się on do powieści, która jest wielowarstwowa, zdecydowanie bardziej subtelna i po prostu ciekawsza. I stanowi mistrzostwo w posługiwaniu się językiem!

9. Haruki Murakami Kronika ptaka nakręcacza

Moje pierwsze, najdłuższe i najbardziej udane spotkanie z tym popularnym w Polsce Japończykiem. Kronika to najlepsze, co Murakami ma do zaoferowania. Więc jest magiczny, surrealistyczny świat, przenikające się rzeczywistości, prostota, koty, osamotniony bohater spotykający na swojej drodze dziwnych ludzi. Wszystko to tajemnicze, ciekawe i diabelsko dobre.

10. Noah Gordon Medicus

Moja ukochana powieść historyczna. Przenosimy się do Anglii z X wieku, a potem jest tylko lepiej, bo autor zabiera nas w pełną przygód jazdę bez trzymanki po Europie i Bliskim Wschodzie. W tej książce jest wszystko: miłość, niebezpieczeństwo, nauka, trochę fajnych idei, przekazanych w lekki sposób. I może historia jest trochę grubymi nićmi szyta, można w niej znaleźć niedociągnięcia i błędy, ale i tak warto. Dla klimatu, dla przygody.


Okej! Ja swoje zrobiłam, a teraz pytam Was! Co mi polecicie? Ma być grube, wciągające. Może być powieść historyczna albo fantasy. Nie pogardzę dobrą obyczajówką 😀

  • Grube i wciągające – Władca Pierścieni 🙂 Mam zamiar do tej trylogii tej jesieni. Jak już się uporam z Imię róży, Umberto Eco, o którym opinii jeszcze nie mam.

  • Tyle wspaniałych książek. Już wiem co będę czytać tej jesieni 🙂

  • Justyna

    Saga o wiedźminie, pieśń lodu i ognia (każde z nich po 8 grubych tomów :)), saga Millennium (mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet…) – starczy do lata 😀

    • 😀 Dwie pierwsze znam, kocham i planuję sobie odświeżyć! A co do sagi Millenium – to jestem jedną z niewielu osób, która się do niej nie przekonała. Mimo że kryminały bardzo lubię.

  • Pingback: Co robić w grudniowe wieczory? - Skrytka na kulturę()

%d bloggers like this: