10 potraw, które musisz zjeść jesienią!

DSC_0085

Każda pora roku ma swój kulinarny charakter. Zima to ciężkie gulasze, bigosy, pierogi, grzane wino, czekolada – generalnie wszystko co ociepla, dodaje energii. Wiosna to czas przebudzenia, lekkości, młodych warzyw i pierwszych owoców, odchudzania. Lato – wiadomo ;). Jesień zaś to taki specyficzny czas, kiedy na półkach sklepowych i w naszych ogródkach królują jeszcze warzywa i owoce sezonowe, ale już nam trochę zimno, już szukamy ogrzania, wsparcia i tego miłego uczucia w brzuchu, który daje comfort food. Jest jeszcze warzywnie i kolorowo, ale już na naszych stołach kończy się wakacyjny luz, kiedy obiad zastępuje sałatka, a kolację sorbet truskawkowy. No i są takie dania bez których jesień nie miałaby sensu! Jeszcze nie zimowe, ale już na pewno nie letnie 🙂 Wszystkie zdrowe i domowe!

1.Zupa grzybowa.

Tak. Jesień to czas, kiedy zupy wracają do łask. A czym byłaby ta pora roku bez sztandarowego przysmaku, jakim jest zupa grzybowa? Najlepiej z grzybów zebranych samodzielnie w lesie. Talerz takiego zawiesistego wywaru, to jedna z moich ulubionych jesiennych potraw. Powiem szczerze, że sama jej nigdy nie gotowałam, bo moja mama robi tak pyszną, że nie chce mi się nawet próbować. I tak nie ugotuję smaczniejszej 🙂

2. Zupa dyniowa.

Kolejny szlagier. W ogóle dynia robi jesienią furorę, a pomysłów na dania z niej jest całe mnóstwo, ale chyba najbardziej popularna, najprostsza i najlepsza jest zupa-krem z dyni. Lekko pikantna, z imbirem i grzaneczkami na maśle. Była wczoraj na obiad! Tym razem robiłam z tego przepisu i chyba jednak wolę bardziej klasyczne rozwiązania, mleko z czosnkiem mnie nieco przerosło, choć i tak dodałam czosnku o połowę mniej niż jest w przepisie.

3. Leczo

Wielki gar pokrojonych warzyw, z dodatkiem kiełbasy i ostrej papryki cudownie rozgrzewa, będąc jednocześnie lekką i bardzo zdrową potrawą (zawsze można przecież wywalić kiełbasę 😉 ). To właśnie to danie zainspirowało mnie do stworzenia tego wpisu, kiedy zjadaliśmy je w zeszłą niedzielę! Uwielbiam leczo i mogłabym je jeść cały rok, ale najlepiej smakuje mi właśnie jesienią.

4. Pieczone jabłka

Z cynamonem, cukrem pudrem, miodem. Owoc jesieni w bardzo deserowym wydaniu. Nie istnieje chyba bardziej jesienna potrawa. No… może zupa grzybowa 😉

5. Galaretka winogronowa

Kolejne rodzinne danie. U moich rodziców dom porasta przepiękna winorośl. Co roku winogron jest tyle, że nie wiadomo co z nimi robić, więc robimy pyszną… galaretkę. Jest tak dobra, że w listopadzie nie ma już po niej śladu!

kolaż_jesień

6. Tarta ze śliwkami

Węgierkami. Znika w trzy minuty. Najprostsze kruche ciasto, warstwa galaretki winogronowej i śliwki. Doskonałość  <3

7. Pieczone ziemniaki.

Najlepiej z ogniska 😉 A jak nie z ogniska, to z piekarnika. Z sosem… grzybowym. Albo po prostu z masłem, solą i pieprzem. Albo zapieczone z serem.

8. Faszerowana papryka

Była niedawno na obiad. Zdjęć nie zrobiłam, bo jak zwykle z łakomstwa zapomniałam (dupa ze mnie, nie bloger 😀 ). Pyszne, zdrowe i sycące danie, które najbardziej pasuje mi właśnie do jesiennych dni. Ja robię je tak:

0,5 kg mięsa z indyka

woreczek ryżu

2 średnie cebule

2 pokorojone pomidory

opcjonalnie pieczarki

starty ser żółty (tak 100 g)

dwie łyżki koncentratu pomidorowego

mozzarella w plasterkach do położenia na wierzch papryki

pieprz, sól, oregano, tymianek

wydrążone papryki

Mieszam wszystko w misce, faszeruję papryki i piekę przez około 45 minut w 200 stopniach. Opcjonalnie można zrobić to samo w parowarze albo mięso z cebulą, pieczarkami i koncentratem przysmażyć na patelni, a potem tylko zapiec.

9. Jajecznica z kurkami

Szlagier śniadaniowy. Albo kolacyjny. Albo obiadowy nawet. Kto nie lubi jajecznicy z kurkami? Pokażcie mi jedną taką osobę? No właśnie. Każdy lubi jajecznicę z kurkami!

10. Nalewka orzechowa

Jest robiona z najlepszych owoców jesieni i doskonale rozgrzewa w zimne deszczowe dni. A na dodatek jest pyszna. Przepis na nią znajdziecie na przykład: tu i tu.

A Wy? Co najbardziej lubicie jeść jesienią?

  • O rany marzę o zupie grzybowej, uwielbiam i powiem nieskromnie, że całkiem niezła mi wychodzi 🙂 I te pieczone ziemniaki, leczo, konfitura winogronowa mojej mamy. To kolejne powody, dla których lubię jesień <3

  • Wszystko co wypisałaś jesienią smakuje mi jeszcze bardziej, a moim numerem 1 jest zalewajka z grzybami! Ale tylko tymi świeżymi i zebranymi samodzielnie w lesie. Niestety w tym roku w moich okolicach lasy są bardzo suche i niestety, ale jest duża szansa, że nie zjem jej w tym roku! ;(

    • My dziś wracając z Mazur widzieliśmy ludzi z wielkimi wiadrami i koszami grzybów 😀 Szkoda tylko, że sami nie mogliśmy ich zbierać,bo spieszyliśmy się do domu na karmienie Ssako 🙁

  • Zupa grzybowa to dla mnie smak dzieciństwa, babcia często ją gotowała. Teraz niestety przepadła w zapomnienie, pewnie dlatego, że nikt u mojej rodzinie nie zbiera grzybów… Do tej listy dorzuciłabym jeszcze tartę dyniową, bardzo jesienną i nie za słodką 🙂

    • Tarta dyniowa? Ale rozumiem, że jako deser? Czy wytrawna?

      • Jako deser, puree z dyni z cukrem, cynamonem i ricottą na kruchym cieście – pychota 😉

  • sarakzb

    Oczywiście zupę dyniową, no i szarlotka najlepiej smakuje jesienią 🙂

  • z wymienionych nie robię tylko nalewki orzechowej

%d bloggers like this: