Do końca sierpnia zamierzam…

DSC_0833

… zrobić, aż 12 wartościowych rzeczy! Do usystematyzowania moich planów, zainspirowała mnie Ula z bloga Sen Mai i jej blogowe wyzwanie (klik). Nigdy nie brałam udziału w niczym podobnym i powiem szczerze, że nigdy też mnie jakoś specjalnie do wyzwań nie ciągnęło. Moja wysoce indywidualistyczna osobowość zawsze reagowała tak samo i mówiła stanowcze nie. To nie w twoim stylu. Co więc skłoniło mnie do tak rewolucyjnego kroku? Po pierwsze tematy z jakimi przyjdzie się zmierzyć (a zwłaszcza trzeci, ostatni z nich) są po prostu ciekawe. Po drugie jest to moja próba wyjścia z własnej blogowej strefy komfortu. Po trzecie czas wyzwania to tylko trzy wpisy, więc pewnie dam radę ukończyć ;). Nie przedłużając! Oto moja listy rzeczy do zrobienia do końca tego miesiąca (podzieliłam je, a jakże, wg tematów o których piszę na blogu):

Lista kulturalna (kultura zawsze gra w moim życiu pierwsze skrzypce, więc i jej lista musi być na początku!):

DSC_0118

1. Po pierwsze i najważniejsze – wizyta w teatrze! Bilety na Tani Czwartek w Teatrze Wybrzeże już kupione. Idę na (podobno bardzo dobry) spektakl Amatorki wg powieści Elfriede Jelinek o tym samym tytule. Ciekawa jestem bardzo jak odbiorę tę sztukę, bo książka noblistki jest jedną z niewielu, których nie byłam w stanie skończyć. Zbyt mocno oddziaływały mi na psychikę.

2. Absolutnym punktem koniecznym w tym tygodniu jest Mozartiana. W przepięknej scenerii Parku Oliwskiego przez kilka dni króluje muzyka Mozarta. W różnych wydaniach, w różnych aranżacjach, dla różnych odbiorców. A zwieńczeniem każdego dnia festiwalu są imponujące tańczące fontanny.

3. Już druga połowa sierpnia, a ja jeszcze nie dotarłam na wystawę kolaży Wisławy Szymborskiej i Herty Muller. A przecież mam tam tak blisko! I tak kocham kolaże Szymborskiej!

Lista kuchenna (w tej kategorii ostatnio niedomagam, więc tym ważniejsze, żebym ją spełniła):

DSC_0781

1. Zrobię jakieś przetwory. Dżem albo mój mistrzowski sos pomidorowy. Albo może to i to 😀 Dla niewtajemniczonych: w przetworach jestem beznadziejna i dopiero uczę się tej sztuki. Idzie mi z oporami.

2. Przygotuję kolejny wpis z cyklu menu na zdrową imprezę. Pomysłów na dania mam mnóstwo, tylko czasu jakoś nie starcza żeby zajść do kuchni. Ponieważ jednak do końca miesiąca mam zaplanowanych stosunkowo niewiele atrakcji, to jest nadzieja, że uda mi się w weekend coś upichcić i obfocić.

3. Poza tym planuję się zdrowo odżywiać, bo niestety-niestety-niestety bardzo się zapuściłam jeśli idzie o odżywianie.Ostatnie tygodnie to była porażka – za mało warzyw i owoców, praktycznie zero ryb. Pd dostatkiem było drożdżówek i jedzenia na mieście. Koniec z tym!

Lista podróżnicza (moja ulubiona):

DSC_0150

1. W tym miesiącu nie planuję już żadnych podróży, ani wycieczek, ani krótkich wypadów. Ale ponieważ pierwsza połowa sierpnia obfitowała właśnie w małe wyjazdy, zamierzam je opisać na blogu. Relacja z Krakowa już jest, teraz czas na Toruń oraz Słupsk i Ustkę

2. Ponieważ powoli kończy się sezon podróżniczy, pogoda staje się coraz bardziej deszczowa, planuję zaplanować orientacyjny grafik wyjazdowy na najbliższe dwanaście miesięcy (planowanie w planowaniu – toż to incepcja planowania). Fundusze, z racji przeprowadzki do nowego mieszkania będą znacznie okrojone, ale jeśli ktoś myśli, że mnie to powstrzyma, grubo się myli!

3. No i na koniec, powspominam trochę i i wywołam zdjęcia z ostatnich miesięcy. Będą to głównie fotografie z moich wojaży, więc umieszczenie ich na tej liście, uważam za w pełni zasadne 😉

Lista życiowa (czyli trzy rozwojowe rzeczy, które poprawią mi nastrój w sierpniu):

DSC_0136

1. Urządzę sobie domowe spa. Będzie kąpiel w pianie przy świecach, z maseczką, peelingiem i nastrojową muzyką. Zrelaksuję się. Odpłynę.

2. Będę się doszukiwać pozytywów w innych ludziach. O dostrzeganiu i wykorzystywaniu zalet w trudnych (lub irytujących) okolicznościach życiowych pisałam niedawno. Teraz czas rozwinąć to ćwiczenie. Do końca sierpnia znajdę trzy pozytywne cechy w trzech osobach z którymi obcowanie jest dla mnie … ekhm! … problematyczne (niestety są na świecie tacy ludzie). I postaram się je choć troszkę bardziej polubić.

3. Założę wirtualny zeszyt z inspiracjami wnętrzarskimi. Czas ruszyć z kopyta, bo jak dobrze pójdzie, to remont i wielka przeprowadzka rozpoczną się szybciej niż mi się wydaje! A jedyne co wiem dzisiaj na temat wystroju wnętrza moje mieszkanka, to to, że ściany będą białe, a podłoga drewniana… Hmmm…

To tyle! Relację z wykonania celów zdam oczywiście na koniec miesiąca w Kalejdoskopie Sierpniowym 🙂

  • :)) Świetny pomysł z tą listą:) Kilka z podpunktów to i moje takie ciche postanowienia;)) Trzymam kciuki aby wszystko się udało i pozdrawiam Cię słonecznie:))

    • Dzięki! Już założyłam coś w rodzaju wirtualnego zeszytu z inspiracjami na pintereście! Teraz czas na resztę 😉 Pozdrawiam równie słonecznie 🙂

  • Fajnie pogrupowałaś swoja listę 🙂 podoba mi się
    ja zaraz lecę i zrobię swoją
    obiecuję!
    najpierw napiszę ją w zeszycie a potem zapraszam do mnie na blogaska
    ściskam

  • Bardzo fajna i ambitna lista! Zauważyłam, że wiele blogerek ma w planach wieczór spa, może powinnyśmy zrobić wspólną akcję? 😀 Powodzenia w realizacji celów!

  • Fajna lista! 🙂 A co do albumu, to może lepszy byłby scrapbooking? 🙂 Mnie pochłonął i już minie parę ładnych lat ! 🙂
    POLECAM!

  • Śwetna lista! Ta żywieniowa mi się podoba, i kulturalna, i podróżnicza i ta życiowa też! A… no i tak jak Goga, jesli chodzi o zeszyt z planami podróżniczymi zachęcam do scrapbookingu;) A najlepszy byłby tu taki SMASH. U mnie na blogu o SMASHach juz w piątek, więc zapraszam: http://wschodyslonca.wordpress.com
    Przy okazji dodaję do ulubionych na bloglovin i tu na wordpressie;)

    • Nie planuję zeszytu, co najwyżej listę 😉 Zeszyt ma być z wirtualnymi inspiracjami do mieszkania 😉 A scrapbooking, hmmm. Obawiam się, że to jednak nie dla mnie 🙂

  • Szukanie pozytywów u innych ludzi – GENIALNE! Sama mam problem z niektórymi ludźmi i zazwyczaj ich omijam szerokim łukiem, ale jak to w życiu – różnie bywa 😉

  • Bardzo podoba mi się takie pogrupowanie list. I czuję z Tobą jedność w zakresie wychodzenia z blogowej strefy komfortu. Ja jeszcze jakiś czas temu wstydziłam się komukolwiek przyznać, że prowadzę bloga ale teraz mówię o tym z dumą!

    • I bardzo dobrze 🙂 Może to brzmi dla niektórych głupio, ale blogowanie to jest powód do dumy. Tak jak każda pasja i każde zajęcie, które nas w jakiś sposób rozwija 🙂

  • jak czytam Twoje cele do zrealizowania jeszcze w sierpniu to mam wrażenie jakbym czytała w swojej głowie. To z tym zdrowym odżywianiem .. lepiej bym tego nie ujęła! zazdroszczę tych koncertów Mozarta ..na pewno będzie pięknie!

  • slavicnature

    jakbym czytała w swojej głowie, a z tym zdrowym odżywianiem szczególnie! zazdroszczę tych koncertów Mozarta…na pewno będzie pięknie!

  • Piękna lista. 🙂
    To SPA to wykorzystam u siebie. 😉
    W końcu każdej z nas należy się chwila relaksu. 🙂

  • Świetnie to pogrupowałaś:) wszystko jest takie… smaczne, kolorowe! Ja też chcialabym zrobić dżem, choć nigdy nie robiłam i zawsze uważałam to za czarną magię. Może obie się zmobilizujemy 😉

  • Pingback: Kalejdoskop sierpniowy | Skrytka Magdaleny()

%d bloggers like this: