Kalejdoskop kwietniowy

DSC_0291

Hej! Czas na podsumowanie miesiąca. Oto wszytko co zachwyciło mnie w kulturze, internecie, a także zdjęcia, ciekawe linki i … wiele więcej! Enjoy!

1. Książka miesiąca

Uciekinierka_Alice-Munro,images_big,23,978-83-280-0871-7

Uciekinierka to druga książka Alice Munro, którą miałam przyjemność przeczytać, ale z pewnością nie ostatnia. Bardzo polubiłam oszczędny i subtelny styl pisania zeszłorocznej noblistki. W tym zbiorze opowiadań (co ciekawe Munro jest mistrzynią małej formy i większość jej twórczości stanowią opowiadania właśnie) autorka przedstawia kobiety, które uciekają – przed życiem, przed mężczyzną, przed odpowiedzialnością. Piękna lektura. Jeśli jednak już mam być czepliwa (a taka też jestem z natury) to muszę przyznać, że dwa opowiadania (nie będę zdradzać które!) zupełnie do mnie nie przemówiły i nie poruszyły, jak pozostałe.

2. Film miesiąca.

Grand-Budapest-Hotel

Pozytywne opinie o Grand Budapest Hotel krażą po całym internecie. Co nie dziwi, bo to naprawdę genialny film! Po moją recenzję zapraszam tutaj

3. Pierwszy w życiu komiks.

221428_big

Nie licząc ukochanych Gigantów z Kaczorem Donaldem Gra o tron. Powieść graficzna to mój pierwszy w karierze komiks. Jakoś zawsze wydawało mi się, że one nie są dla mnie, że to zupełnie nie moja bajka. Cóż… okazało się, że TO JEST moja bajka. Dobry komiks łączy moje zamiłowanie do wciągających historii z upodobaniem do przepięknych ilustracji. Grę o tron połknęłam z zachwytem. Znacie może jakieś inne pozycje, dobre jako rozpoczęcie przygody z komiksami? Będę wdzięczna!

4. 8 rzeczy, które warto wiedzieć o jedzeniu sushi.

18x4pv6mepio4jpg

Uwielbiam sushi i czasami myślę, że mogłabym jeść tylko ten japoński ryż z rybą. Jeśli lubicie algi, wasabi i krewetki w tempurze tak jak ja, a czasem w sushi barze dopada Was niepokój – polecam tę infografikę. Znajdziecie ją np. tu. . I zwracam Waszą uwagę na metodę zwalczenia zbyt ostrego smaku wasabi. Sprawdziłam – działa.

5. 100 happy days!

6a00d8358081ff69e201a5118a3330970c-800wi

Od pewnego czasu zauważyłam na instagramie i fejsie powtarzający się tag #100happdays. Zaintrygowana sprawdziłam o co chodzi. Otóż jest sobie strona internetowa (klik!), której twórca namawia nas do podjęcia wyzwania. Przez 100 dni z rzędu publikujesz na instagramie, twitterze lub fejsie zdjęcia z chwil, które były w tym dniu szczęśliwe, aby nauczyć się dostrzegać szczęście również w małych rzeczach i zwykłych chwilach. Na początku marca w zabawie uczestniczyło już ponad 350,000 osób. Szaleństwo! Trochę o tym projekcie i jego twórcy możecie przeczytać tu. A ja zapraszam do śledzenia moich szczęśliwych chwil na instagramie. Wyzwanie podjęłam wczoraj, więc sama jestem ciekawa jak mi pójdzie. Czy wytrwam, a jeśli tak to czy zacznę zgodnie z obietnicą autora strony, dostawać więcej komplementów?! 😉

6. Migawki z kwietnia.

W kwietniu moje zasoby kosmetyczne znacznie się powiększyły. Duży wpływ na to miała promocja w Rossmannie (jeszcze trwa, za tydzień lakiery do paznokci) oraz fakt, że pod koniec marca moja kosmetyczka padła ofiarą kradzieży. Rozumiecie, musiałam zrekompensować straty. Najważniejsze: kupiłam sobie moje wymarzone korekcyjne Ray-Bany. Pełnia szczęścia!

2014-04-04_1396621282

2014-04-29_1398789148

2014-04-16_1397661244

Wiosna rozkwita, a ja wraz z nią buszując po ogrodzie i szalejąc na świeżym powietrzu!

2014-04-26_1398515399

2014-04-26_1398515504

2014-04-22_1398190252

2014-04-19_1397905934

2014-04-06_1396784865

I moje największe miłości: Kot, książki, jedzenie. Szczególnie polecam zupę krem z groszku z tego przepisu. Pycha! I samo zdrowie. A na ostatnim zdjęciu naczosy naleśnikowe z Manekina. Naprawdę są warte grzechu i tych kalorii. Pikantne, chrupiące i z pysznym sosem.

2014-04-05_1396676516

2014-04-17_1397746807

2014-04-09_1397074695

2014-04-05_1396710072

2014-04-14_1397491034

%d bloggers like this: